Zakopane — portal z-ne.pl
Tatry — Zakopane

Aktualności · Tatry i Podhale

Tatry

zagadka nr 4

Odpowiedz ← Lista tematów

...moja perć w nieznane miała swój początek nieopodal pewnego schronu.
kończyła - długim trawersem przez zbocze dwutysięcznika...
~andy · 23 sie 2010, 13:57
Odpowiedz
...."Szpiglas"...
~stclaus · 23 sie 2010, 14:08
Odpowiedz
jak dla mnie, za mało danych:-)
~miler · 23 sie 2010, 17:36
Odpowiedz
Oj, bardzo skromnie andy.
Trochę więcej śmiałości… :D
Bo pozostanie ludziom tylko strzelać z grubej rury… i przypadkiem trafić.
Ja nawet nie wiem w którym kierunku strzelić. :-)
gorals · 23 sie 2010, 22:56
Odpowiedz
:-)
...liczyłem, że schron mocno zawęzi teren poszukiwań. no i ten bardzo charakterystyczny trawers...
...perć wiodła, oczywiście, na grań. na niej ze cztery, mało wymagające, "szczytowania" :D
na całym praktycznie odcinku widok na jeden z najwyższych tatrzańskich szczytów.
na razie tyle... :-)
~andy · 24 sie 2010, 11:27
Odpowiedz
napisałeś "w nieznane". mamy to zrozumieć dosłownie?
~kuno · 24 sie 2010, 12:33
Odpowiedz
:-)
...nieznane dla mnie, szedłem tam po raz pierwszy...ale z pewnością nie ostatni... :D
...podejrzewam zresztą, że niewielu Sz. forumowiczów zaliczyło ów fragment Tatr...
:-)
~andy · 24 sie 2010, 14:02
Odpowiedz
te cztery mało wymagające szczytowania kojarzą mi się z Czerwonymi Wierchami ale to jest chyba za proste :D
aguska42 · 24 sie 2010, 21:45
Odpowiedz
od schronu w D5SP na Szpiglasowe Perci i powrót trawersem Miedzianego czyli ceprostradą do MOka.
~miler · 24 sie 2010, 22:33
Odpowiedz
Miler, brakuje grani z czterema "szczytowaniami", poza tym wydaje mi się to mało ambitnie jak na andy'ego - cała trasa po "farbie"? Ja bym zmodyfikował Twoją wersję o Kotelnicę i Liptowskie Mury od Gładkiej Przełęczy po Szpiglasowy Wierch, dalej Ceprostradą. Tylko nie bardzo mam gdzie wsadzić ten jeden z najwyższych szczytów :confused:
RaffalM · 24 sie 2010, 23:33
Odpowiedz
Gafę popełniłem Rafale, właśnie miałem na myśli przejście tą percią którą wymieniłeś, a z rozpędu napisałem Szpiglasowe Perci.:confused::p:D
~miler · 24 sie 2010, 23:45
Odpowiedz
Niby wszystko pasuje, tylko gdzie ten jeden z najwyższych szczytów, hę?
RaffalM · 24 sie 2010, 23:51
Odpowiedz
A Krywania nie można zaliczyć do tych najwyższych?
Bo chyba jest widoczny z tej perci… no nie?... Chociaż może nie?
Jednak coś mi majaczy przed oczyma, że andy ze swojej perci widział Lodowy…
Gdzie Go tym razem zagnało…? :-)
Ostatnio był w polskich Wysokich, w słowackich Wysokich i w polskich Zachodnich… hmm? - Dobranoc. :-)
gorals · 25 sie 2010, 00:55
Odpowiedz
a może pozazdrościł Gadowskiemu i Nowickiemu, wyszedł z Roztoki na Pol. pod Wołoszynem, pooglądałał Lodowy, zszedł /trawersem/ spod Krzyżne!
~Wacław · 25 sie 2010, 06:37
Odpowiedz
Krywań pewnie widać, też go brałem pod uwagę. Tyle, że jest wiele wyższych, choć jest okazały i kiedyś był uważany za najwyższy. Może andy jeszcze tak uważa? :D ;-) :p
RaffalM · 25 sie 2010, 10:12
Odpowiedz
:-)
...to powinno bardzo pomóc:
... tatrzański olbrzym to...Łomnica...
:-)
~andy · 25 sie 2010, 11:59
Odpowiedz
Z Doliny Małej Zimnej Wody (schron) na Łomnicką Kopę?
foteol · 25 sie 2010, 12:54
Odpowiedz
znów pewnie nie trafie, ale być może ta trasa zamknęła sie w obrębie: Magistrala- Huncowski Grzbiet, z którego widać Łomnicę-Kieżmarski-trawers aż do Rakuskiej Przełęczy pod granią Kieżmarską. Tylko gdzie ten cholerny schron nieopodal?
~Wacław · 25 sie 2010, 17:15
Odpowiedz
Z Chaty Zamkowskiego albo Rainerowej przez Pośrednią Grań do Czerwonej Ławki (z prawej ciągle Łomnica). Stamtąd trawersem do Zbójnickiej Chaty.
RaffalM · 25 sie 2010, 19:15
Odpowiedz
:-)
...w grani, którą pokonałem, są dwa takie miejsca, gdzie jest ona przewiercona na wylot jaskinio - tunelami...
:-)
~andy · 25 sie 2010, 22:19
Odpowiedz
uwazam że foteol jest najbliżej. myślałem też o lodowej kopie ale ma podobno dwa głowne wierzch plus jescze jakieś mniejsze więc być może....
~kuno · 25 sie 2010, 22:23
Odpowiedz
Czyżbyś po Tatrach Bielskich się błąkał?
foteol · 25 sie 2010, 22:52
Odpowiedz
Węszę, węszę i węszę… to przy Zbójnickiej Chacie tracę trop… to znów mnie nosi do Chaty nad Zielonym Stawem… i szukaj wiatru w polu. :-)
gorals · 25 sie 2010, 22:54
Odpowiedz
Jaskinia Kozia w Jatkach? Ze schronu Szarotka (Plesnivec) na grań do Szalonego Wierchu, potem trawers (trochę naciągany). Tatry Bielskie są najbardziej tajemnicze, więc pasuje, że tam jeszcze nie byłeś :-)
RaffalM · 25 sie 2010, 23:44
Odpowiedz
:-)
brawo, Rafale! :-)
,,,cztery wierzchołki to Bujaczy Wierch oraz Przednie, Pośrednie i Zadnie Jatki.
i tu muszę wyprowadzić Cię z błędu: stara perć nie wiedzie na Szalony Wierch. oczywiście można nań wejść bez problemu, ale nie uczyniłem tego, bo ...śpieszyłem sie na kolejny mecz Mistrzostw Świata... :D :-)
stara farba opuszcza grań na Przełęczy Pod Szalonym W. i wiedzie długim, prawie poziomym, trawersem Sz.W. wyprowadzając na przeł. Pod Kopą.
dwie tunelo - jaskinie to Przeziorowa Dziura i Capia Dziura.
z przeł. pod Kopą pomaszerowałem do Jaworzyny, gdzie urocza, nieznajoma rodaczka zaproponowała mi podwózkę do Zakopca.
i tu zagadka nr 5:...odmówiłem? :D :-) :-)
dzięki!
pozdrówka
:-)
~andy · 26 sie 2010, 23:41
Odpowiedz
Połowa grani Tatr Bielskich zdobyta, a co z drugą połową – tą większą?
A zagadką nr 5 powinna być jakaś wyprawa w słowackie Tatry Zachodnie – brakujące ogniwo w serii zagadek…, a nie zagadkowa kobieta na drodze. :-) Chociaż może tutaj uda mi się zgadnąć i powiem, że… Tak! :D
Pozdrawiam… Fajne te Twoje wyprawy. :-)
gorals · 27 sie 2010, 00:43
Odpowiedz
Mnie zmyliła co nieco podpowiedź, że na całej trasie widoczna jest Łomnica, więc rozwiązania szukałem znacznie bliżej niej. Tam wysoko wprawdzie nie byłem, choć mam szlak na starej mapie a z autopsji znam okolicę tylko z niższych ścieżek od Plesnivca do Przednich Koperszadów i stamtąd Łomnica na znacznych odcinkach przesłonięta jest granią Kieżmarskich. Ze wschodnich Bielskich, mniemam, że też widoczna jest z tego powodu tylko jej górna część,
A zagadka kolejna? Znając trochę Twoje upodobania - znalazłeś drogę na skróty z Jaworzyny S. do Starej Roztoki przez D. Szeroką i Szer. Jaworz.
Pozdrawiam, Gratulacje i odgadującemu i autorowi!
~Wacław · 27 sie 2010, 08:27
Odpowiedz
Gratulacje dla foteola, bo zarzucił trop na Tatry Bielskie, ja tylko sprecyzowałem trasę. Tak byśmy dalej błądzili w Wysokich w okolicach Łomnicy. Perć na szczyt nie wiedzie, ale od kiedy to andy trzymasz się ścieżek? :-) W tekście było "ze cztery szczytowania" więc niekoniecznie tak do końca cztery. Poza tym trzeba było powiedzieć, że wieczorem mecz :D Fakt, trawers jest niezly, mnie się jednak jakoś wydawało, że musi być to po szlaku :confused: Nie wiem jak dla bardziej doświadczonych łazików, ale dla mnie pierwsze Twoje wskazówki były zupełnie nieoczywiste: charakterystyczny trawers na ścieżce bez szlaku w paśmie będącym prawie w całości rezerwatem?. Co niektórych nas przeceniasz :-) Co do zagadki nr 5 to, kobita kobitą (z całym szacunkiem dla płci pięknej), ale Ty chłopie jechałeś na mecz, więc oczywiste że wsiadłeś :D
RaffalM · 27 sie 2010, 10:27
Odpowiedz
Gratulacje za odgadnięcie. Co do zagadki, myślę, że nie wsiadł, wiadomo spieszył się na mecz, a z kobietami, jak to z kobietami, pewnie poleciał gdziś na skróty i przy okazji jescze zaliczył kilka szczytowań.
PS. Chyba jednak wsiadł, pokonała go urokiem osobistym.:p:D, a może nawet nazajutrz razem zaliczyli jakąś grań z paroma szczytowaniami....ale to już pewnie będzie tematem kolejnej zagadki.:D
~miler · 27 sie 2010, 11:54
Odpowiedz
:-) :-) :-)
...oczywiście, że wsiadłem!
...bo ja z natury leniwy jestem... :D :-) :-)
...a reszta,,,jest milczeniem :p :-) :-)

podejście od Szarotki bardzo upierdliwe.
na trasie sporo kóz - rzeczywiście niepłochliwych.
ścieżka i dawna farba bardzo wyraźna.
...a na grani i w jej pobliżu - huraganowy, zimny wiatr (ręce w rękawiczkach miałem zaciśnięte w pięść... :D ) radykalnie obniżał przyjemność spaceru... :mad:
pozdrówka
:-)
~andy · 27 sie 2010, 14:37
Odpowiedz
Tego się nie spodziewałem. Myślałem, że się zapatrzyłeś na kolejną grań tatrzańską i zlekceważyłeś propozycję uroczej niewiasty. Teraz proś Tatry o wybaczenie…:-)
Zawiodłem się na Tobie… nic mi tu nie wyszło.;-)
Swoją drogą musisz powtórzyć to przejście w przychylniejszych warunkach, aby się nim w pełni nacieszyć – hm, być może stąd ta mała obraza?:-)
Mimo wszystko kobiecie za dobry uczynek należy się wdzięczność. Sponiewieranego przez Tatry, zziębniętego i prawdopodobnie głodnego, i do tego śpieszącego na mecz wędrowca, zabrała szybkim transportem przed telewizor…:D:-):-)
gorals · 27 sie 2010, 15:56
Odpowiedz
...gdy w 2006 r znalazłem się na Płaczliwej Skale (to już tak dawno temu :confused: ),na jej wierzchołku znajdował się krzyż.
osoba, która odwiedziła to miejsce w zeszłym roku, twierdzi, że żadnego krzyża tam nie było...
ktoś może coś na ten temat?
~andy · 1 wrz 2010, 09:34
Odpowiedz
Widocznie nawet najstarsi górale nic o ty nie wiedzą… tak rzadko odwiedzana ta Płaczliwa Skała. Być może i tam komuś przeszkadzał w tej zupełnej głuszy… ten „milczący Krzyż”... albo skazany na czas zapomnienia...
gorals · 3 wrz 2010, 21:07
Odpowiedz
:-)
...( nie żebym nie mógł zasnąć z powodu tej niewiedzy...) :D
...ale widzę, że muszę się sam pofatygować... :p
:-)
~andy · 4 wrz 2010, 11:46
Odpowiedz

Odpowiedz