Zakopane — portal z-ne.pl
Tatry — Zakopane

Aktualności · Tatry i Podhale

Tatry

Wasza opinia na temat ratowników górskich!!

Odpowiedz ← Lista tematów

Co sądzicie o ratownikach górskich i o ich pracy? Traktujecie to jako pewnego rodzaju poświęcenie? czy może zupełnie inaczej? Może uważacie, że ich praca to zwykła rutyna?
Zapraszam do rozmowy :)
Letty · 10 kwi 2007, 13:28
Odpowiedz
Uważam tych ludzi za bohaterów. Szczególnie, że często musza ratować ignorantów, którym wydaje się, że można w kapciach iść na Giewont, 'bo od czego są ratownicy w razie wypadku'.

Na szczęście nie miałam dotąd potrzeby korzystania z ich pomocy w górach, ale ostatnio podczas pobytu na nartach moja mama źle sie poczuła i GOPRowiec zawiózł nas do przychodni w innej wiosce, mimo że mogła poczekac na lekarza.

Podziwiam ratowników za bezinteresowną chęć niesienia pomocy obcym ludziom.
kulawa-kozica · 11 kwi 2007, 10:21
Odpowiedz
Tak się złożyło, że poznałam ich pracę od tzw. środka. Podziwiam ich. Za spokój, za opanowanie, za odwagę, za tolerancję i umiłowanie Gór. Pełen szacunek dla chłopaków!
Weekenda · 11 kwi 2007, 16:33
Odpowiedz
C9o to znaczy 'od środka'? Obserwowałaś ich pracę, czy Cie ratowali?
kulawa-kozica · 12 kwi 2007, 17:33
Odpowiedz
:-) Nie. Na szczęście nikt mnie nie ratował i zrobię wsio bo by nigdy nie musiał :-)

Znam "chłopaków". Nie wszystkich oczywiście! ;-) Jak sie już tyle lat człowiek "włuczy" po Tatrach o róznych dziwnych pozasezonowych porach roku, to znajomości się zawiera. :-)
Weekenda · 17 kwi 2007, 12:40
Odpowiedz
Ponieważ wątek najwyraźniej Wam się przesłodził, dodam nieco kwasku.
W połowie lat 70 - tych, członek Grupy Tatrzańskiej GOPR (obecny TOPR) nazwiskiem Prusisz,, niezadowolony z rozdziału odznaczeń dokonanych przez naczelnika Grupy - Tadeusza Evy, zamordował tego ostatniego sztachetą wyrwaną z płotu.
Jak widać, wszelkie uogólnienia są ryzykowne.
jkch · 20 kwi 2007, 12:40
Odpowiedz
:eek: A ja myslałam że rozmawiamy o ich pracy tzn. o ratowaniu w Górach. W kazdej grupie są ludzie i ludzie. A ludzie sa różni. A co jest złego w pozytywnej ocenie kogokolwiek czy czegokolwiek? Ciągle mamy narzekać, pluć i złożeczyć lub wsadzać komuś nóż w plecy? Już i tak mam opinię wiecznie narzekającego i smutnego narodu. Może najwyższy czas zacząć mówić, że jesteśmy świetni, wspaniali, dobrzy itd? To takie typowe dla wielu Polaków: kogoś chwalą więc trzeba znaleźć coś aby mu dowalić. Brrrrr :confused:
Weekenda · 20 kwi 2007, 19:46
Odpowiedz

Odpowiedz