Zakopane — portal z-ne.pl
Fotografia — Zakopane

Aktualności · Tatry i Podhale

Fotografia

Kościólki i Pośrednia Grań

Odpowiedz ← Lista tematów

Takie widoki wynagrodzą trudy uciążliwej drogi:-)
ewalina · 23 sie 2013, 00:04
Odpowiedz
...a z tyłu Baranie Rogi i czapa śniegu na Baraniej Galerii.
Kristin · 23 sie 2013, 06:50
Odpowiedz
może będzie mi dany taki widok, bo wysoko w górach prognozują opady śniegu:-)
ewalina · 23 sie 2013, 11:22
Odpowiedz
ale jak będziesz opuszczać Taterki, to proszę posprzątać to białe...żeby nic nie zostało...w tym roku szczególnie nie lubię...;-)
elat · 23 sie 2013, 11:29
Odpowiedz
niestety, ale tego nie mogę obiecać;-)
ewalina · 23 sie 2013, 11:31
Odpowiedz
nie:confused:...poczekaj, jeszcze będziesz się prosić:D
elat · 23 sie 2013, 11:41
Odpowiedz
...to białe jest całkiem przyjemne, np, przy 30 stopniowym upale:p
ewalina · 23 sie 2013, 11:57
Odpowiedz
...ale nie do wyrąbania się...a ja w tym roku mam wyjątkowy talent...:D
...i raczej w październiku na 30 to nie liczę...:-)
elat · 23 sie 2013, 12:00
Odpowiedz
...a ja liczę na słoneczne dni, wspaniałą ferię jesiennych barw i... miłe towarzystwo na szlaku :-)
Kristin · 24 sie 2013, 09:14
Odpowiedz
...słonecznych dni nie mogę zapewnić, ale towarzystwo...mówisz i masz...:-)
elat · 25 sie 2013, 21:08
Odpowiedz
...o, to super, super! :-)

towarzystwo już jest, jestem w trakcie załatwiania pieknej pogódki, będzie dobrze ;-)
Kristin · 26 sie 2013, 07:06
Odpowiedz
...załatwiania?...:eek:
...a lbo czarownica...albo umyślnego na rekonesans wysłałaś?...;-)
elat · 26 sie 2013, 21:38
Odpowiedz
...ani jedno, ani drugie...

raczej pełna nadziei :-)
zawsze głęboko wierzę w to, że pogoda w Taterkach dopisze, niestety, moja wiara, nie zawsze daje (i dawała) oczekiwane rezultaty :-)
Kristin · 27 sie 2013, 22:28
Odpowiedz
...no patrz, a mówią, że czyni cuda...;-)
elat · 28 sie 2013, 09:34
Odpowiedz
no niestety, nie zawsze.
Kristin · 29 sie 2013, 21:57
Odpowiedz
ponieważ ten "Wezuwiusz" SŁAWKOWSKI zajmował mi całe okno w łazience na kwaterze w Nowej Lesnej a żona coraz natarczywiej nudziła żeby się na nim "zemścić", po siedmiu latach udałem się tam ponownie w dniu wczorajszym. i co? a no to - że żadnych uciążliwości po drodze nie spotkaliśmy natomiast widoki ze szczytu-palce lizać.na zejściu poprószyło trochę śniegiem i zrobiło się ślisko-no to, to była chyba ta uciążliwość.
Kuno · 31 sie 2013, 07:50
Odpowiedz
Ta wypowiedź zachęca a nie zniechęca. Dzięki.
ewalina · 31 sie 2013, 10:05
Odpowiedz
ewalino, nie wierz w to, Kuno ściemnia ;-) :D
Kristin · 31 sie 2013, 16:17
Odpowiedz
Kristin, nie ściemnia, mogło poprószyć i ślisko też mogło być;-):D. A nawet jak ściemnia to czy on jeden?:D
ewalina · 31 sie 2013, 18:06
Odpowiedz
...w to, że mogło być ślisko nie wątpię.

podkoloryzował to, że wejście na Sławka nie jest upierdliwe ;-) :D
Kristin · 31 sie 2013, 20:52
Odpowiedz
Krystyna-no nie jest upierdliwe-dla mnie taki jest odcinek 5 stawów-wodogrzmoty mickiewicza.horror, zawsze mi się wydaje że się nigdy nie skończy.
Kuno · 1 wrz 2013, 08:08
Odpowiedz
Kuno, to o koloryzowaniu to oczywiście był żart :-)

...wiadomo, każdy ma różne odczucia, co dla jednego jest upierdliwe, dla drugiej osoby może być bardzo przyjemne.
Akurat Twój niekończący się szlak znoszę bardzo dobrze :-)
Kristin · 1 wrz 2013, 08:42
Odpowiedz
...i ja mam swoje upierdliwe...obydwa przeszłam dwukrotnie i za każdym razem to samo wrażenie...
...z Murowańca do Brzezin i z Ciemniaka przez Adamicę do Kościeliskiej...
...nawet słynna "asfaltówka" jest poza tą czołówką...
elat · 1 wrz 2013, 11:29
Odpowiedz
dorzucę Żdiar- Przełęcz pod Kopą :mad:
rolf · 1 wrz 2013, 19:01
Odpowiedz
...podejście pod Jarząbczy Wierch - moim zdaniem gorsze od Sławkowskiego :-)

miałam tam niezły ubaw, gdyż nasłuchałam się siarczystych przekleństw mojej koleżanki. Słowa na literę "k" używała tam nader często akcentując przy tym mocno literę "r" :D
Kristin · 1 wrz 2013, 19:41
Odpowiedz
Czy pod Jarząbczy od Wołowca? Ja pod nim miałam łzy w oczach, bo zaczęłam w Siwej Polanie i tam skończyłam. Jak on jest "gorszy" to dla mnie jest nadzieja:-)
ewalina · 1 wrz 2013, 22:36
Odpowiedz
Ja lubię wszystkie podejścia i zejścia w Tatrach, gdyby było inaczej to bym tam nie jeździł.
No może poza podejściem po ćmoku z końca jadalni w Piątce, nocą do kibelka, po spożyciu ulubionego płynu. :cool:
dr_Kilder · 1 wrz 2013, 23:07
Odpowiedz
...tak, to było podejście od Wołowca :-)
ewalino, jest więc nadzieja :-)

drKilder, ze mną jest tak, że pomimo wielkiej mojej fascynacji Tatrami, jest parę tras, których po prostu nie lubię.
Gdyby jednak w tej chwili ktoś zaproponował szlak na Jarząbczy, bez wahania bym poleciała tam, zamiast na codzienną trasę do pracy.
Kristin · 2 wrz 2013, 07:26
Odpowiedz
Kristin,
ja np. idąc z Kuźnic na HG zawsze w obie strony przez Boczań. Przez Jaworzynkę raz podchodziłam i wystarczy. Schodzę nią tylko jak robi się ciemno a moja czołówka jest w pokoju zamiast w plecaku.
:-)
ewalina · 2 wrz 2013, 20:39
Odpowiedz
...i jak widać każdy ma swoje upierdliwe...
...ja odwrotnie...zawsze wchodzę przez Jaworzynkę...:-)
elat · 2 wrz 2013, 21:04
Odpowiedz
szlak przez Boczań zawsze omijałam z daleka, wybierałam Jaworzynkę, ale przez ostatnich parę razy coś mi się odmieniło i w jedną i drugą stronę zasuwam przez Boczań :-)
Kristin · 2 wrz 2013, 21:27
Odpowiedz
czyli to potwierdza regułę, wszak kobieta zmienną jest:D
ewalina · 2 wrz 2013, 21:30
Odpowiedz
coś w tym jest :-)
Kristin · 2 wrz 2013, 21:42
Odpowiedz
Rolfie, pełna zgoda...
Jarząbczy, Sławek też...
...dorzucę jeszcze Trzydniowiański przez Kulawiec...
andy · 4 wrz 2013, 13:55
Odpowiedz
Mój pierwszy kontakt ze szlakiem przez Kulawiec to zejście i jak dotąd wejścia nie było i nie przewiduję. Ale są i amatorzy wejścia. W ub, roku ja w dół a w górę młoda para z orkiestrą i fotografem na sesję zdjęciową na Trzydniowiański.
ewalina · 5 wrz 2013, 11:17
Odpowiedz

Odpowiedz