Któregoś razu (wcześnie rano) też było tutaj tak pusto i tak samo pięknie, i gdy byłam blisko, z szałasu zaczęły wychodzić krowy a dopiero na końcu wyszedł juhas (czy baca, nie wiem). Wtedy chciałam aby tłum turystów był ze mną.:D
czes,
zależy co dla kogo jest wcześnie;-), wtedy dla mnie wcześnie była godz.9:D, ale oprócz mnie i tych bydląd nie było nikogo.:D. A co do photofiltra, to muszę nad tym popracować.
miller,
ja z ludźmi się jakoś dogaduję, ale z "trzodą" nie mam doświadczenia, a więc wolę z daleka:D
Prawdę powiedziawszy Ewo, czasami łatwiej się porozumieć z bydlęciem niż z człowiekiem. Niektórzy nie odpuszczają, a ze zwierząt to jedynie słoń jest mocno pamiętliwy.
Serwis z-ne.pl używa niezbędnych cookies do działania strony. Analityczne (Google Analytics) i reklamowe (sieć OpenX) włączamy tylko po Twojej zgodzie. Szczegóły: polityka cookies i polityka prywatności.
zależy co dla kogo jest wcześnie;-), wtedy dla mnie wcześnie była godz.9:D, ale oprócz mnie i tych bydląd nie było nikogo.:D. A co do photofiltra, to muszę nad tym popracować.
miller,
ja z ludźmi się jakoś dogaduję, ale z "trzodą" nie mam doświadczenia, a więc wolę z daleka:D