Miller, to prawda, długi dzień i co z tego jak leje?. Jesień, pewniejsza pogoda, no a zima to i inny sprzęt, no i inne doświadczenie (jest ryzyko, ale zabawy może nie być) :D
Dlatego w Tatry jeżdżę w sierpniu - wtedy tak nie leje - 2008 i 2010 były super, 2011 trochę gorszy, a 2012 jak dotąd najgorszy. Ale i tak byłam w siódmym niebie :-)
Takie "morze" najpiękniej wygląda zimą. Wyobraźcie sobie: w Zakopanem sypie śnieg, że mało co widać. Wjeżdżacie na Kasprowy, przebijacie się przez ciemnoniebieską granicę chmur i nagle piękne słońce, niebieskie niebo a w dole ... morze, morze chmur :-) mam nadzieję, że za tydzień będą piękne w górach widoki :-)
Nie Ewo - jest ryzyko jest zabawa, a tak serio to ryzyko trzeba starać się zminimalizować. Warto liznąć jakiś kurs lawinowy na początek, a potem jak ze wszystkim, samo przychodzi.:-)
Ostatnie 4 wrześnie były super. Ja czasem prosiłam Tego na górze aby lało, bo wtedy bez wyrzutów mogłam przyjąć pozycję horyzontalną. :-) A latem jeszcze ten wspomniany przez kogoś naturalny tłok. :-) A w czerwcu dzień długi, ale czasem uciekałam do mnie na niziny, bo nie było co robić z Zakopcu. ;-)
To, kiedy wędrujemy, zależy od własnych upodobań lub woli przełożonych. Zdecydowanie wolę lato, jesień też piękna, z powodu urzekającej feerii barw.
Zimowy krajobraz jest bardzo surowy i, jak dla mnie, zbyt monotonny. No i krótki dzień bardzo ogranicza miejsca, które można odwiedzić.
W sierpniu polskie Tatry? Nie i jeszcze raz nie! Chyba tylko dla tych, co bez wielkomiejskiego zgiełku nie potrafią żyć.
Z moich obserwacji wynika, że nie ma żadnej reguły pogodowej, nie ma tzw. okresu "pewnej pogody", wszystko zależy od szczęścia.
znaczy się Ewa, byli w Pieninach ? - bo to chyba piękny widok z Pienin ( super zdjęcie ) Z tego co wiem Pieniny ( przynajmniej o trzech słusznych porach roku ) odwiedzają ludzie zakochani w górach, klapkowicze ciągną w wakacje w tatrzańskie doliny, nierzadko zapędzając się w wyższe partie ( Giewont, Kasprowy, Świnica, Czerwone Wierchy itp. okoliczne.)
miller, pudło:D. Ale skąd Ty możesz wiedzieć gdzie to jest, Ty jesteś praworządny i tam nie byłeś, a ja czasem gdzieś zboczę. To nie Pieniny. Ja w Pieninach to tylko tratwą po Dunajcu, a tu jest tylko ląd. (trzeba wykasować spację).
Hmm... Ewo, a ja dałbym sobie rękę uciąć, że widok na Tatry do którego podałaś link jest zrobiony gdzieś z Pienin, ale ja ich nie znam z pozycji tratwy. :-(:D Może ktoś rozstrzygnie, bo nie chciał bym głupio ręki stracić ... :D
Serwis z-ne.pl używa niezbędnych cookies do działania strony. Analityczne (Google Analytics) i reklamowe (sieć OpenX) włączamy tylko po Twojej zgodzie. Szczegóły: polityka cookies i polityka prywatności.
Mój Ewcik jedzie za tydzień do Zakopanego - mam nadzieję na nowe ciekawe fotki na naszym portalu :-)
Zimowy krajobraz jest bardzo surowy i, jak dla mnie, zbyt monotonny. No i krótki dzień bardzo ogranicza miejsca, które można odwiedzić.
W sierpniu polskie Tatry? Nie i jeszcze raz nie! Chyba tylko dla tych, co bez wielkomiejskiego zgiełku nie potrafią żyć.
Z moich obserwacji wynika, że nie ma żadnej reguły pogodowej, nie ma tzw. okresu "pewnej pogody", wszystko zależy od szczęścia.
Giewont
Giewont
Super widok
Re: Super widok
Re: Super widok
Re: Super widok
Re: Super widok
Re: Super widok
Re: Super widok
Re: Super widok
Re: Super widok
Re: Super widok
Re: Super widok
Re: Super widok
Re: Super widok