Gralem wtedy w szachy przy okienku na pietrze.
Krzykneli z za pulpy "okienka" - Bazant !!!
Wszyscy sie zerwali, ja tez, i ustawilismy sie w kolejce.
Pisze szczerze - Myslalem, ze to danie miesne :mad:
Kupilem jak wszyscy, po jednej sztuce - i... nigdy nie zapomne tego smaku.
Potem byl Lodowy, Polski Grzebien i Wazka w podwojnej zupe fasolowej gotowanej na denaturacie przy Zielonym Stawku Litworowym. AD 1973. :cool:
Serwis z-ne.pl używa niezbędnych cookies do działania strony. Analityczne (Google Analytics) i reklamowe (sieć OpenX) włączamy tylko po Twojej zgodzie. Szczegóły: polityka cookies i polityka prywatności.
Krzykneli z za pulpy "okienka" - Bazant !!!
Wszyscy sie zerwali, ja tez, i ustawilismy sie w kolejce.
Pisze szczerze - Myslalem, ze to danie miesne :mad:
Kupilem jak wszyscy, po jednej sztuce - i... nigdy nie zapomne tego smaku.
Potem byl Lodowy, Polski Grzebien i Wazka w podwojnej zupe fasolowej gotowanej na denaturacie przy Zielonym Stawku Litworowym. AD 1973. :cool: