Nieśmiało próbuję: zdjęcie robione z Ornaku, w dole Starorobociańska Dolina, dalej Trzydniowiański Wierch, Polana Chochołowska, Grześ, Rakoń, Wołowiec, fragment Wyżniej Chochołowskiej Doliny. W oddali widać chyba Słowacki szczyt -Hruby.
Prawie wszystko OK...... nie zgodziłbym się tylko z Hrubą Kopą. Na Słowacji widać kilka szczytów. Jakieś propozycje?. Może żona ptt66 :-):-):-)Pozdrawiam.
:confused: ok miler, czacha mi dymi, poddaję się , lekko na lewo od centrum na tej fotografii zasłonięte chmurami są: Brestowa, Salatyn, Spalona, nic mi nie kojarzy się z dyskografią Pink Floyd, przeszukałem dokonania pojedynczych członków zespołu i nic, może wziąłem tą wskazówkę zbyt poważnie:mad: mijają dwie godz i niestety muszę iść spać niepocieszony z powodu nie odgadnięcia zagadki, rano wstanę i mam nadzieję - zostanę oświecony
Hm ..... hnit , sorry że Ci zarwałem nockę , ale się nie zrozumieliśmy (Zasłonięty chmurami-Obscured by Clouds). A na pytanie już sam odpowiedziałeś. Pozdrawiam
to dla mnie kolejny dowód na to jak z prostych rzeczy potrafię zrobić wieeeelki problem, chyba tego nie przeżyję, to jak niezdany test na inteligencję :-( tym bardziej że należę do miłośników twórczości kamandy pinka floyda i dzięki za pozdrowienia,.,
:-)A żyć warto , chociażby dla takich widoków jak na moim ostatnim wyjeździe w Tatry 29.09 - 06.10:-)Ale muszę przyznać , że ja-anna zajarzyła od razu.:D
Pozdrawiam
bo ja-anna kocha Floydów niemal jak Taterki :-) właśnie świeżo po zakupie Live in Gdańsk jestem, gdzie gębę darłam w niebogłosy :D Echoes zagrali niepowtarzalnie! :-)
pozdro
....bo prawdziwi miłośnicy Tatr są też wrażliwi na piękno muzyki przez duże M. Też jestem po "zakupie" owej płyty. :-)
..."Red Sky At Night" z ostatniej Gilmourowskiej zagrany na saksie ... palce lizać.
A co tam napiszę....... nie na temat.
..........
Jestem świeżo po przesłuchaniu "Live in Gdansk" ..... no i ... Echoes rzeczywiście zawaliście zagrane , ale......
...... osobiście darzę sentymentem te stare wersje , a szczególnie tą która jeszcze nosiła tytuł 'The Return of the Son of Nothing"
Moim skromnym zdaniem , nic jej nie ujmując , wersja z "Live in Gdansk".....jakby nie miała duszy i klimatu Odysei kosmicznej 2001
Pozdrawiam fanów i fanki Pink Floyd
Hm,i miłośnicy Tatr nagle zaczęli rozmawiac o muzyce rockowej.Może wielkim fanem Floydów nie jestem(chociaż kiedyś byłem),ale płyta z Gdańska podoba mi si e.Być może jest to efekt bycia na tym koncercie,byc może fakt ,że audycja w 3-ce P.Kaczkowskiego w owym czasie była taka:Tatrzańska"Przyznaję-T atry,księżyc i "The great gig in the sky"-to może działać na duszę!...Jeszcze 2 tygodnie,i będę tam ,i ...zabiorę Pinków.Ciekawe jak to brzmi ...po latach...w naszych ukochanych górach.
Schronisko w Chochołowskiej , sierpniowa pogodna noc , na niebie niezliczone ilosci gwiazd, których nigdzie w takiej liczbie nie widziałem ...... no i ten wielki spektakl na niebie w postaci gradu meteorytów i skojarzenia z utworem Ricka Wrighta. Może jeszcze kiedyś......
Pozdrawiam
Serwis z-ne.pl używa niezbędnych cookies do działania strony. Analityczne (Google Analytics) i reklamowe (sieć OpenX) włączamy tylko po Twojej zgodzie. Szczegóły: polityka cookies i polityka prywatności.
pozdrawiam miłosników tej fenomenalnej muzy! :-)
Pozdrawiam
pozdro
..."Red Sky At Night" z ostatniej Gilmourowskiej zagrany na saksie ... palce lizać.
..........
Jestem świeżo po przesłuchaniu "Live in Gdansk" ..... no i ... Echoes rzeczywiście zawaliście zagrane , ale......
...... osobiście darzę sentymentem te stare wersje , a szczególnie tą która jeszcze nosiła tytuł 'The Return of the Son of Nothing"
Moim skromnym zdaniem , nic jej nie ujmując , wersja z "Live in Gdansk".....jakby nie miała duszy i klimatu Odysei kosmicznej 2001
Pozdrawiam fanów i fanki Pink Floyd
cholera, wielka to strata ,,, [*]
pozdro
Pozdrawiam