To szaleństwo powinno mieć jednak jakieś granice, związane z polskim, ogólnoludzkim, a od kilku lat także z europejskim poczuciem przyzwoitości.
Dzięki Bogu, że naszych obrońców na tych jednośladowych rumakach jeszcze jutro nie wpuszczą w Tatry. Pytam gdzie? Do i od Murowańca do Brzezin, by się pozabijali?, a rowerów też szkoda!
TOPR też jest beneficjentem Minist. Spraw Wewn., podobnie jak policja. Ale kandydatów do pracy w nim nie trzeba we wszystkim szkolić od podstaw. Mam watpliwości jak wygląda rekrutacja do służby w policji nawet w rejonach podgórskich. Nie ma sprawdzianu, czy umieją jeżdzić na rowerze i zakładać narty? Pieniądze na te "zbożne cele" pozornie pochodzą z Unii. Coraz więcej musimy my włożyć, by dostać zwrot.
a ja rozumiem, że rowery są drogie. Wprawdzie po tatrzańskich szlakach, póki co, nie będą jeżdzili, ale niech ktoś wjedzie zwykłym ,,góralem" na Sokolicę czy Trzy Korony! Jak patrol, to patrol. a i przez dunajec trzeba w pewnym miejscu przepłynąć. :p
Serwis z-ne.pl używa niezbędnych cookies do działania strony. Analityczne (Google Analytics) i reklamowe (sieć OpenX) włączamy tylko po Twojej zgodzie. Szczegóły: polityka cookies i polityka prywatności.
Dzięki Bogu, że naszych obrońców na tych jednośladowych rumakach jeszcze jutro nie wpuszczą w Tatry. Pytam gdzie? Do i od Murowańca do Brzezin, by się pozabijali?, a rowerów też szkoda!
TOPR też jest beneficjentem Minist. Spraw Wewn., podobnie jak policja. Ale kandydatów do pracy w nim nie trzeba we wszystkim szkolić od podstaw. Mam watpliwości jak wygląda rekrutacja do służby w policji nawet w rejonach podgórskich. Nie ma sprawdzianu, czy umieją jeżdzić na rowerze i zakładać narty? Pieniądze na te "zbożne cele" pozornie pochodzą z Unii. Coraz więcej musimy my włożyć, by dostać zwrot.