Ja też się nie znam, ale widzę to tak: w tekście jest napisane, ze wody podziemne się cofają, czyli ich poziom się obniża, a jeżeli jest to taki podziemny "akwen" wspólny z Tatrami, to wtedy wody podziemne spod Tatr też się obniżają. Dobrze godom? :confused:
ja myślałem, że się choć trochę znam, ale po tej lekturze zwątpiłem.
Tak sobie myślę Raffale, że gdybyś miał rację, to na Podtatrzu i Podhalu byłyby studnie artezyjskie a gdzieniegdzie to i nawet gejzery.
Sprawa wody w Tatrach wymaga kilku uwag:
1.Nie można rozdzielać tematu wód podziemnych i powierzchniowych. To jest ten sam temat , bo są to "naczynia połączone".
2. Jest niestety prawdą , że zimą ilość wody z Tatr jest mała.
3.I dlatego naśnieżanie stoków narciarskich jest dla bilansu wody w granicach TPN tematem "trudnym" , a nawet niedopuszczalnym.
4.Przyroda TPN jest w stanie przetrzymać rozwój turystyki pieszej , ale już przemysłowe jej wykorzystanie poprzez rabunkowe pobieranie wody w okresie zimowym przy minimalnym jej dostarczaniu przez ekosystem staje się problemem dla jej trwałości.
5.I dlatego postuluję ograniczenie poboru wód tatrzańskich z TPN na potrzeby narciarskie /np. poprzez odcięcie jej poboru przez stacje narciarskie w okresie zimowym/.
6.Wiem , że to kosztuje właścicieli wyciągów , ale można rozważyć wykonanie przez nich odpowiednich zbiorników zapasowych na okres zimowy oraz dodatkowo dla nich specjalną taryfę zniżkową za pobór w okresie letnim.
7.Może to tylko marzenia , ale warto myśleć przyszłościowo.
Delikatnie powiedziane, że sprawa gospodarki wodą tatrzańską wymaga kilku uwag. Od dawna bije na alarm. Na południu Polski wody brakuje prawie wszędzie, choć okresowo trafiają się uciążliwe nadwyżki w postaci powodzi.
W cywilizowanym świecie w takich warunkach wodę się szanuje, m.in. przez jej gromadzenie w zbiornikach o różnym przeznaczeniu. Jesteśmy dopiero na początku tej drogi o czym świadczy tama przy Niedzicy.
System naczyń połączonych wody tatrzańskiej jest nader skomplikowany i chyba do dziś nie rozeznany w pełni. Są także wody cieplicowe, gmerając przy tym nieodpowiedzialnie - zniszczono cieplicę w Jaszczurówce. Ujęcia wody dla Z-nego i okolic w obrębie D. Bystrej zbudowano przed laty dla małej osady, która się rozrosła na kształt molocha. Jej niekontrolowny dalszy rozwój to największe zagrożenie dla Tatr Zakopiańskich i ekosystemu opartego na wodzie. Naśnieżanie np. Kasprowego byłoby zbrodnią na naturze. Raffałowi odpowiedziałem półżartobliwie. Pozdrawiam.
Nie pojmuję, jak elektrownie wodne "zużywają" wodę tatrzańską.
Jeśli stanowi to 2/3 poboru wody, to może zamknąć te elektrownie? Tymczasem buduje się kolejną w D5SP. Problem wody jest, ale argumenty zawarte w artykule, trochę bałamutne.
Serwis z-ne.pl używa niezbędnych cookies do działania strony. Analityczne (Google Analytics) i reklamowe (sieć OpenX) włączamy tylko po Twojej zgodzie. Szczegóły: polityka cookies i polityka prywatności.
Tak sobie myślę Raffale, że gdybyś miał rację, to na Podtatrzu i Podhalu byłyby studnie artezyjskie a gdzieniegdzie to i nawet gejzery.
WODY TATRZAŃSKIE
1.Nie można rozdzielać tematu wód podziemnych i powierzchniowych. To jest ten sam temat , bo są to "naczynia połączone".
2. Jest niestety prawdą , że zimą ilość wody z Tatr jest mała.
3.I dlatego naśnieżanie stoków narciarskich jest dla bilansu wody w granicach TPN tematem "trudnym" , a nawet niedopuszczalnym.
4.Przyroda TPN jest w stanie przetrzymać rozwój turystyki pieszej , ale już przemysłowe jej wykorzystanie poprzez rabunkowe pobieranie wody w okresie zimowym przy minimalnym jej dostarczaniu przez ekosystem staje się problemem dla jej trwałości.
5.I dlatego postuluję ograniczenie poboru wód tatrzańskich z TPN na potrzeby narciarskie /np. poprzez odcięcie jej poboru przez stacje narciarskie w okresie zimowym/.
6.Wiem , że to kosztuje właścicieli wyciągów , ale można rozważyć wykonanie przez nich odpowiednich zbiorników zapasowych na okres zimowy oraz dodatkowo dla nich specjalną taryfę zniżkową za pobór w okresie letnim.
7.Może to tylko marzenia , ale warto myśleć przyszłościowo.
Re: WODY TATRZAŃSKIE
W cywilizowanym świecie w takich warunkach wodę się szanuje, m.in. przez jej gromadzenie w zbiornikach o różnym przeznaczeniu. Jesteśmy dopiero na początku tej drogi o czym świadczy tama przy Niedzicy.
System naczyń połączonych wody tatrzańskiej jest nader skomplikowany i chyba do dziś nie rozeznany w pełni. Są także wody cieplicowe, gmerając przy tym nieodpowiedzialnie - zniszczono cieplicę w Jaszczurówce. Ujęcia wody dla Z-nego i okolic w obrębie D. Bystrej zbudowano przed laty dla małej osady, która się rozrosła na kształt molocha. Jej niekontrolowny dalszy rozwój to największe zagrożenie dla Tatr Zakopiańskich i ekosystemu opartego na wodzie. Naśnieżanie np. Kasprowego byłoby zbrodnią na naturze. Raffałowi odpowiedziałem półżartobliwie. Pozdrawiam.
Re: WODY TATRZAŃSKIE
Jeśli stanowi to 2/3 poboru wody, to może zamknąć te elektrownie? Tymczasem buduje się kolejną w D5SP. Problem wody jest, ale argumenty zawarte w artykule, trochę bałamutne.
Re: WODY TATRZAŃSKIE