Jaki los czeka Z-ne? Pan Redaktor dał /nieśmiało/ odpowiedź całym swym artykułem. Prywata, egoizm, pieniactwo, pazerność, cwaniactwo i durnowate poczucie swojskiego honoru. Jak w soczewce spiętrzyły się tutaj wszystkie najpiękniejsze "cnoty" narodowe. W Z-nem to nie żadna nowość. I pretensje do obcych, że blokują świetlaną przyszłość i szkodzą: do Poronina, Krynicy, N.Targu, Popradu, może nawet Krakowa.
A mogłoby być tak pięknie! Każdy w miarę normalny turysta czy narciarz, jeśli już musi zahaczyć o Tatry, to omija Zakopane szerokim łukiem. Na pewno trochę normalnych i przyzwoitych ludzi tam jest, nawet w samorządach, ale niestety - są w mniejszości. Zakopanemu przydałby się na długie lata Komisarz a nie radni. Żyby tych pseudodziałaczy - lokalnych 'patriotów" otrzeźwić. Pokażcie mi drugie takie dziwaczne miejsce w Polsce!!!
Trudno się nie zgodzić z tym co napisał autor. Sam dość często bywam w Zakopanem i prawda jest taka że samo miasto omijam szerokim łukiem. Nie jest to tylko moje zdanie na ten temat. A przyczyny tego są wszystkim wiadome: pazerność, chciwość, prywata i jeszcze parę innych.
Stoki zamknięte... Sprawdza się tu stare przysłowie że "chytry dwa razy traci". Teraz kiedy jest okazja żeby nieco więcej zarobić i potem zainwestować, bo nie każdy jest na tyle bogaty, żeby pojechać na Słowację i płacić w euro to... zamykamy stoki.
Smutek, po prostu smutek mnie ogarnia :confused:
Serwis z-ne.pl używa niezbędnych cookies do działania strony. Analityczne (Google Analytics) i reklamowe (sieć OpenX) włączamy tylko po Twojej zgodzie. Szczegóły: polityka cookies i polityka prywatności.
A mogłoby być tak pięknie! Każdy w miarę normalny turysta czy narciarz, jeśli już musi zahaczyć o Tatry, to omija Zakopane szerokim łukiem. Na pewno trochę normalnych i przyzwoitych ludzi tam jest, nawet w samorządach, ale niestety - są w mniejszości. Zakopanemu przydałby się na długie lata Komisarz a nie radni. Żyby tych pseudodziałaczy - lokalnych 'patriotów" otrzeźwić. Pokażcie mi drugie takie dziwaczne miejsce w Polsce!!!
Zakopane… i co dalej
Stoki zamknięte... Sprawdza się tu stare przysłowie że "chytry dwa razy traci". Teraz kiedy jest okazja żeby nieco więcej zarobić i potem zainwestować, bo nie każdy jest na tyle bogaty, żeby pojechać na Słowację i płacić w euro to... zamykamy stoki.
Smutek, po prostu smutek mnie ogarnia :confused: