to nic Aniu , przecież ,, Jesienią góry są najszczersze/ żurawim kluczem otwierają drzwi..." i dlatego,,... palę w odniu letnie wspomnienia/ idę wymachując kosturem/ idę w górach cieszyć się życiem/ oddać dłoniom halnego włosy...." :-)
A ja już w czwartek będę podziwiał piękną jesień w tatrach. :D :D :D Trochę zmieniły się plany (baza wypadowa miała być w 5 lub roztoce, będzie w Z), ale to nic.
Roztańczyła się jesień po górach,
Wywijała z halnym na szczycie,
Wywijała z halnym po chmurach,
Nad potokiem siadała o świcie,
Cichym śpiewem świerki budziła,
Mech głaskała palcami chłodnymi,
I już srebrem od świerków lśniła,
Już mech słała kwiatami białymi,
Potem w słońcu jakby złotniała,
Wiele brązów, czerwieni prószyła,
Do swych dłoni motyle zwabiała,
Gdzieś na kwiatach je później gubiła,
Odpłynęła z mgłą złotowłosa,
Tyle szeptów z sobą zabrała,
A została jak łzy ranna rosa,
I woń lasu letniego nieśmiała,
Serwis z-ne.pl używa niezbędnych cookies do działania strony. Analityczne (Google Analytics) i reklamowe (sieć OpenX) włączamy tylko po Twojej zgodzie. Szczegóły: polityka cookies i polityka prywatności.
jesień stoi za mgłą... :-(
Roztańczyła się jesień po górach,
Wywijała z halnym na szczycie,
Wywijała z halnym po chmurach,
Nad potokiem siadała o świcie,
Cichym śpiewem świerki budziła,
Mech głaskała palcami chłodnymi,
I już srebrem od świerków lśniła,
Już mech słała kwiatami białymi,
Potem w słońcu jakby złotniała,
Wiele brązów, czerwieni prószyła,
Do swych dłoni motyle zwabiała,
Gdzieś na kwiatach je później gubiła,
Odpłynęła z mgłą złotowłosa,
Tyle szeptów z sobą zabrała,
A została jak łzy ranna rosa,
I woń lasu letniego nieśmiała,
Urszula Górska.
dolin głębokich...
gór wysokich...
wiatru w uszach...
horyzontu po nieskończoność...
lasów bezkresnych...
bólu pleców i ścięgien...
potu na karku...
pragnienie...
szumu potoku...
zachwytów nieustannych...
....
młodo ci?
brakuje
(jak się do pracy chodzi... ;))
p.s jaro74 życzę pogody i wrażeń :)
... a to się jesienny kącik poezji zrobił :D