Zakopane — portal z-ne.pl
Komentarze artykułów — Zakopane

Aktualności · Tatry i Podhale

Komentarze artykułów

wolontariat

Odpowiedz ← Lista tematów

w małpowaniu jesteśmy najlepsi. idea, niechybnie, słuszna ale czy sposób realizacji również? czy to przypadkiem nie jest zawoalowane wykorzystywanie młodych ludzi? i tak jak sprzątanie niewątpliwie wychowyje, tak czyszczenie przepustów .....! :eek: a może tak wolontariusze kontrolowaliby także filancbudy, szczególnie tę w Palenicy Białczańskiej bo z kulturą osobistą jedna z Pań (prawdopodobnie szefowa) jest chyba na bakier. zresztą lokalna prasa o tym też wspominała. ale chyba się czepiam. TPN ma zawsze rację ;-)
~rolf · 16 maj 2009, 20:27
Odpowiedz
czepiasz się, ;-) moim zdaniem pomysł jest świetny
~aguska42 · 18 maj 2009, 18:24
Odpowiedz
toż przecież napisałem, że się czepiam. pomysł, a już śćągnięty od amerykanów, musi być super. jeszcze 20 lat temu inny Wielki Brat podsuwał na coraz to lepsze pomysły. ale super. młodzi ludzie, z pasją, wielkim sercem i miłością do Tatr będą babrać się w g... , bo do wspaniałej idei wolontariatu kilku leniów dorzuciło prace, za które ktoś zgarnął niezły szmal. I to jest wykorzystywanie młodych ludzi. niech chodzą monitorując ruch, niech sprzątają, niech pomagają służbie parku. ale czy też dostaną piły będą wycinać drzewa?? nooo. przekroczyłem wszelkie dopuszczalne granice czepliwości.a teraz czekam na gromy :D
~rolf · 18 maj 2009, 19:59
Odpowiedz
To co Twoim zdaniem taki wolontariusz powinien robić?
~m. · 20 maj 2009, 20:53
Odpowiedz
toż napisałem. wszystko co konieczne i pożyteczne, ale nie odwalać czarnej roboty za tych, którym za nią niewątpliwie zapłacono. niech sprząta, niech będzie szlakarzem, niech kontroluje bilety a przy okazji i pracowników Parku. nie depczmy godności tych młodych ludzi. to są naprawdę zapaleńcy, którzy dla Tatr daliby się powiesić, ale po to jest Dyrekcja Parku, aby studzić te zapały i dawać zadania godne a nie upodlać niewątpliwie wartościowych zapaleńców. od czyszczenia przepustów są odpowiednie służby a wolontariusze wyręczą je w np. kontrolowaniu filancbud.
~rolf · 20 maj 2009, 21:08
Odpowiedz
Sądzę, że trochę przesadzasz. W tamtym roku czyściłam przepusty, pomagałam leśnikom na wyrębie drzew, zebierałam śmieci przy drodze do Morskiego Oka i nie powiem, żeby mi to jakoś specjalnie przeszkadzało i uwłaczało mojej godności. Zresztą zawsze można odmówić wykonania zadania, a i nikt nikogo do niczego nie zmusza. I nikt też nie obiecywał, że wolontariat będzie łatwy i przyjemny. Nie mi też kontrolować czy pracownicy parku faktycznie wykonują swoją czy też wysługują się wolontariuszami aby odwalali czarną robotę. Aczkolwiek jeżeli faktycznie się obijają no to cóż...ktoś to musi zrobić, żeby było dobrze. A wszyscy chcemy żeby w Tatrach było miło i przyjemnie. Więc kto jak nie wolontariusze, skoro 'parkowcy' zawodzą??
~m. · 21 maj 2009, 20:35
Odpowiedz
Więc niech Parkowcy zajmą się swoją robotą. Popieram klasyczny opieprz. My wolontariusze zajmijmy się raczej pomocą na szlakach, sprzątaniem, a niżeli babraniem się w błocie :)
amen
~dz · 21 maj 2009, 22:16
Odpowiedz
Jak by się zajęli swoją robotą to dla nas już nic by nie zostało :-) i nici z wolontariatu... :p
~m. · 21 maj 2009, 22:41
Odpowiedz
droga ,,m", toż nie mówię, że nie przesadzam. należysz do opisanej wyżej grupy zapaleńców, którzy dla Tatr dadzą sie powiesić. i dobrze. ale czy o to chodzi? patrzę na to trochę chłodniej, może z racji wieku ? ale masz prawo do swojego zdania i do wykonywania prac na jakie masz ochotę. ja Ciebie nie ganę, wręcz przeciwnie, należy Ci się szacunek. moje posty adresowane są do włodarzy parku, niech im dadzą do myślenia...
~rolf · 22 maj 2009, 09:57
Odpowiedz
"Zresztą zawsze można odmówić wykonania zadania, a i nikt nikogo do niczego nie zmusza"

naprawdę? jakoś mie chce mi się wierzyć... właśnie zastanawiam się nad wolontariatem, ale jakoś nie jestm do końca przekonana...
~Hania · 28 maj 2009, 12:38
Odpowiedz
Jeśli odmówisz wykonania zadania, wylatujesz z bazy noclegowej. Powiem tak- z zeszłorocznych doświadczeń mogę stwierdzić, że wolontariat to świetna sprawa, ale będąc wolontariuszem trzeba być psychicznie przygotowanym na nieciekawe sytuacje. W zeszłym roku na przykład leżała komunikacja wolontariusze- koordynatorka. Wynikały z tego różne nieprzyjemności dla tych pierwszych i uwagi ze strony tej drugiej w rodzaju 'Jeśli coś wam się nie podoba, możecie odmówić wykonania zadania i kończymy współpracę'- czyli 'Zamknąć się i zasuwać, a jak nie, zwijajcie manatki.'. Traktowano nas, jakby darmowy nocleg był głownym, jeśli nie jedynym, powodem, dla którego podjęliśmy się pracy wolontariackiej. Ludzie, którzy autentycznie chcieli włożyć trochę pracy i wysiłku we wspieranie czegoś, co kochają, byli traktowani jak cwaniakujące obiboki tylko dlatego, że miewali wątpliwości czy zastrzeżenia. Może w tym roku będzie lepiej.
~:> · 29 maj 2009, 19:01
Odpowiedz
czyżbym miał rację\??? :eek:
~rolf · 29 maj 2009, 21:01
Odpowiedz
to moze tak komus zglosci zazalenie? przeciez trzeba problemy rozwiazywac a czym ajk nie rozmowa?jakby sie wszyscy zbuntowali i powiedzieli okey nie przyjechalismy tutaj dla noclegu czy wyzywienia ale dlatego, ze kochamy Tatry i chcemy pomoc! mi tez odechcialoby sie pracy, gdyby ktos mial mnie za nic i traktowal jak posylacza z nosem do gory;/
~fersken · 29 maj 2009, 23:05
Odpowiedz
tylko komu? carowina cara? przecież turyści są zadrą w d... TPNu, najbardziej cieszyliby si,e gdyby nas nie było. i maja gdzieś nasze bilety. otrzymują potężną kasę ze \skarbu Państwa ( czyli też od nas) i to im wystarczy. sięgnij do ustawy o perkach narodowych i o pracownikach tych parków. żyć nie umierać
~rolf · 30 maj 2009, 06:06
Odpowiedz

Odpowiedz