A mnie zastanawia jeden paradoks. Jak to, że wycieczka szkolna idąca tylko i wyłącznie asfaltowa drogą przez Dolinę Kościeliską czy Chochołowską musi mieć przewodnika a ludzie idący w wysokie góry i to zimą tego przewodnika mieć nie muszą. Co to za kretynizm?
gwoli ścisłości: w Kościeliskiej nie ma asfaltu :-) . a obowiązek chodzenia z przewodnikiem wynika z rozporządzenia RM w sprawie bezpieczeństwa ... itd. wycieczki szkolne podlegają ponadto odpowiednim przepisom związanym ze szkolnictwem. wycieczka osób dorosłych powyżej 1000 m też musi miec przewodnika a ile osób to wycieczka to już inne przepisy. czy kretynizm? ja tak nie uważam. a uważm, że grupa powużej trzech osób to już tłok :D . a wgóry wysokie i to zimą idą ci, którzy umieją, inni nie wracają. nie sztuka pójść. dlatego chyba rację mają Rosjanie, że zaliczają zdobycie szczytu nie tym którzy tylko weszli, konieczny jest też powrót :-) . więc droga zdziwiona, lepiej z przewodnikiem, nawet indywidualnie, nie tylko na wycieczce. a z czasem przyjdzie doświadczenie i można już samodzielnie. Pozdrawiam
Czytałem - nie wiem czy to prawda - że przygotowana jest nowelizacja rozporządzenia RM. Podobno od 15 czerwca obowiązkowe będzie opłacanie myta przewodnikowi na przejściu między dworcami kolejowym i autobusowym. Asfaltu tamże też nie ma być - profilaktycznie oraz ekologicznie.
nie wierzę. takiej bzdury nie wymyśli nawet polski ustawodawca, co ja pisze, nawet białoruski :eek: a tak w ogóle, to takiego czegoś nie można wprowadzić rozporządzeniem, jedynie ustawą i to sprzeczną z konstytucją :-( miler, Twoje pytanie jest trafne :D
Serwis z-ne.pl używa niezbędnych cookies do działania strony. Analityczne (Google Analytics) i reklamowe (sieć OpenX) włączamy tylko po Twojej zgodzie. Szczegóły: polityka cookies i polityka prywatności.
A może po prostu żartujesz.