p.Wł.Cywiński to co Pan wypowiada to jest skrajny idiotyzm.Czy Słowacy wyszli na tum źle?.Czy służby ratownicze wychodzą źle?U nas też powinny być na okres zimowy zamknięte Tatry w sposób podobny do slowaków.Co z tego,że TOPR ostrzega.jak polak i tak tego nie przestrzega.Chcecie podobnej tragedii jak tej uczniów z Tych to dalej tylko ostrzegajcie a nie zamykajcie.No cóż p.Cywiński często teoria nie idzie zgodnie z praktyką.
Zgadzam się z p. WC. Uzyłabym może tylko innych słów. Odpowiedzialność za wyjście w wysokie góry spada tylko i wyłącznie na tych, którzy wychodzą. W szczególności zimą. I nie ma tu pośredników. Nie ma co szukać winnych w komunikatach TOPRu czy TPNu czy pogodynek wszelakich. Jeśli ktoś wychodzi w wysokie góry to powinien wiedzieć co robi. Nikt dla nikogo nie będzie niańką.
Podam taki przykład: czy jesli ktoś dostanie do dyspozycji, full wypas jacht oceaniczny, to wejdzie na jego pokład ot tak po prostu z marszu i popłynie sobie? pewnie nie. A w wysokie góry ludzie właśnie tak wychodzą. A ryzyko jest takie samo.
Selekcja naturalna. Jeśli ktoś przy lawinowej trójce idzie na Rysy to powinien tesament wcześniej napisać. Głupich nie sieją.
"......TOPR ostrzega.jak polak i tak tego nie przestrzega. " napisał "andrzej".
Czyli idąc dalej za ciosem trzeba by pozamykać wszystkie szosy i autostrady , a nie stawiać znaki ostrzegawcze , ograniczenia prędkości i informować w mediach np. o pogarszających się warunkach atmosferycznych. Wydaje mi się , że tak ze wszystkim jest najprościej. Przecież w innych okolicznościach też giną ludzie , a zagrożenia są nieraz o wiele większe. Powiesz nie musisz - nie idź , ale niektórzy (między innymi i ja , nie mogą bez tego żyć.
Więc wybacz "andrzej" , że się z tobą nie zgodzę.
Pozdrawiam
PS
Jaki ś martwy sezon na forum , czyżby wszyscy wyjechali w Tatry....... może jakieś nowe relacje z wypadu. Chętnie poczytamy.
Andrzeju, nie chcę podobnej tragedii, o której wspomniałeś ale nie chcę jednocześnie zamknięcia szlaków zimą. W Tatrach mogą schodzić również kamienne lawiny czy w związku z tym należy zamknąć szlaki również latem ? Niepotrzebnymi zakazami nie traktujmy ludzi jak idiotów, zabierając im godność ludzkiej istoty uznawszy ją za niezdolną do samodzielnych decyzji (a przy okazji możliwość kontaktu z górami).Póki co śmierć w górach to marginalna sprawa porównawszy np z drogami.Trzymam stronę Weekendy i Milera. Pozdr.
Serwis z-ne.pl używa niezbędnych cookies do działania strony. Analityczne (Google Analytics) i reklamowe (sieć OpenX) włączamy tylko po Twojej zgodzie. Szczegóły: polityka cookies i polityka prywatności.
Podam taki przykład: czy jesli ktoś dostanie do dyspozycji, full wypas jacht oceaniczny, to wejdzie na jego pokład ot tak po prostu z marszu i popłynie sobie? pewnie nie. A w wysokie góry ludzie właśnie tak wychodzą. A ryzyko jest takie samo.
Selekcja naturalna. Jeśli ktoś przy lawinowej trójce idzie na Rysy to powinien tesament wcześniej napisać. Głupich nie sieją.
Czyli idąc dalej za ciosem trzeba by pozamykać wszystkie szosy i autostrady , a nie stawiać znaki ostrzegawcze , ograniczenia prędkości i informować w mediach np. o pogarszających się warunkach atmosferycznych. Wydaje mi się , że tak ze wszystkim jest najprościej. Przecież w innych okolicznościach też giną ludzie , a zagrożenia są nieraz o wiele większe. Powiesz nie musisz - nie idź , ale niektórzy (między innymi i ja , nie mogą bez tego żyć.
Więc wybacz "andrzej" , że się z tobą nie zgodzę.
Pozdrawiam
PS
Jaki ś martwy sezon na forum , czyżby wszyscy wyjechali w Tatry....... może jakieś nowe relacje z wypadu. Chętnie poczytamy.