to nie jest tak do końca. Jeśli planujesz nocleg w schronisku to zdrowy rozsądek nakazuje zarezerwować sobie wcześniej spanko. Zakładam oczywiście, że ludzie wiedzą po co wychodzą w Tatry, znają je, wiedzą co będą tam robić, potrafią czytać mapę, znają swoje siły i możliwości i wiedzą ile czasu im zajmie droga. Przy dobrych warunkach zejście z Murowańca nawet nocą do Zakopanego to max 1,5 godziny. Nie odpowiadam za decyzje ajentów Murowańca, ale myślę, że nikogo, kto z jakich tam powodów zejdzie w nocy w tzw. dupówie pogodowej nie wyrzucą za drzwi. Jeśli ktoś nie zarezerwował sobie noclegu wcześniej i warunki są ok, to może zejść do Kuźnic. To nie Himalaje, żeby paść ze zmęczenia trupem. A rzeczywiście, kary za nieprzestrzeganie przepisów są wysokie.
Ja myślę, że trzeba poczekać. Każdy durny przepis jest weryfikowany przez życie i nie wytrzymuje próby czasu. Nie życzę nikomu (!!!) ale myślę, że jak kogoś nie przyjmą na nocleg i temu komuś coś się stanie w drodze z Hali do Kuźnic to cofną absurdalne decyzje.
W końcu to wysokogórskie schronisko i powinno znaleźć miejsce dla każdego kto zejdzie w nocy i nie ma warunków ani sił na zejście do Zakopanego. Pamiętam jak przez wiele lat spało się nawet na stołach i pod w jadalni i nic nikomu się nie stało. A teraz nagle ma sie Murowaniec palić... eee tam.
moja wypowiedź to miał być żart ( co powinno być widać po zębach ) . Tak naprawdę to oni walczą "tylko" ze spaniem na podłodze po korytarzach bo p.poż przepisy zabraniają
pozdrawiam
;) odniosłam się do pierwszego postu, Twój dobrze zrozumiałam jako żart :)
Z drugiej strony, cieszę się, że nie ma spania na korytarzach w Murowańcu. Ileż razy spać nie mogłam bo towarzystwo na korytarzu sobie balangę zrobiło... ilez razy ściskałam pęcherz w nocy bo bałam się wyjść gdyż było zarzygane i nie chciałam wdepnąć po ciemku :(
Już pominę "drobny" fakt tego upiornego trzaskania drzwiami w Murowańcu. Wrrrr :mad: Więcej ludzi to więcej trzaskania... Tak jakby nie można było zamknąć normalnie drzwi, NIE! trzeba pieprznąć nimi tak aby całe piętro się obudziło! :confused:
W skrajnych, podkreślam w jedynie skrajnych warunkach pogodowych skorzystałabym z noclegu w tym .... hotelu. Poza tym, co z tego, że Murowaniec położony jest w Tatrach wysokich skoro przez komerchę stracił całkowićie górski klimat...Żal, po prostu żal....
Serwis z-ne.pl używa niezbędnych cookies do działania strony. Analityczne (Google Analytics) i reklamowe (sieć OpenX) włączamy tylko po Twojej zgodzie. Szczegóły: polityka cookies i polityka prywatności.
temat
temat
Ja myślę, że trzeba poczekać. Każdy durny przepis jest weryfikowany przez życie i nie wytrzymuje próby czasu. Nie życzę nikomu (!!!) ale myślę, że jak kogoś nie przyjmą na nocleg i temu komuś coś się stanie w drodze z Hali do Kuźnic to cofną absurdalne decyzje.
W końcu to wysokogórskie schronisko i powinno znaleźć miejsce dla każdego kto zejdzie w nocy i nie ma warunków ani sił na zejście do Zakopanego. Pamiętam jak przez wiele lat spało się nawet na stołach i pod w jadalni i nic nikomu się nie stało. A teraz nagle ma sie Murowaniec palić... eee tam.
pozdrawiam
Z drugiej strony, cieszę się, że nie ma spania na korytarzach w Murowańcu. Ileż razy spać nie mogłam bo towarzystwo na korytarzu sobie balangę zrobiło... ilez razy ściskałam pęcherz w nocy bo bałam się wyjść gdyż było zarzygane i nie chciałam wdepnąć po ciemku :(
Już pominę "drobny" fakt tego upiornego trzaskania drzwiami w Murowańcu. Wrrrr :mad: Więcej ludzi to więcej trzaskania... Tak jakby nie można było zamknąć normalnie drzwi, NIE! trzeba pieprznąć nimi tak aby całe piętro się obudziło! :confused: