Nie wiem czy to taka dobra wiadomość? Jak podaje ostatni numer kwartalnika Tatry w tym roku znacznie zmniejszyła się liczba niedźwiedzi przebywających na terenie TPN-u. Stwierdzono tylko jedną gawrę i ani jednej niedźwiedzicy z przychówkiem. Wynika ,że Pan Dyrektor nie wie co dzieje sie w Tatrach. Z pewnością skrupulatnie liczy wpływy z biletów wstępu. A to,że wśród milionów turystów wstępujących na teren parku niedźwiedziom nie jest dobrze - to rzecz nieistotna. Prawdopodobnie niedźwiedzie powróciły na cichą Słowację. A może zostały tam wybite. Bo Słowacy zapowiadali odstrzał redukcyjny kilkuset niedźwiedzi. Nie wiadomo czy w ogóle było tyle na Słowacji. Myślę więc, że brak spotkań z niedźwiedziami wynika z innych przyczyn niż podano to w artykule, a Pan Dyrektor powinien zastanowić się nad problemem.
Wcale nie trzeba zbaczać ze szlaku, żeby spotkać niedźwiedzia. Wczoraj około 20:00 na szlaku z Rusinowej Polany do Palenicy turystów schodzący z gór nastraszyła niedźwiedzica z dwójką małych. Spotkanie nie należało do miłych i na długo pozostanie w pamięci. Niedźwiedzica pojawiła sie nagle na ścieżce, na znakowanym szlaku (5 minut od Palenicy) i stając na dwóch łapach zaryczała. Spłoszyła sie jednak krzykiem dziecka i odeszła. Nikomu nie życzę takiego spotkania. :eek:
Dopisek o "znakowanym szlaku" miał na celu jedynie zwrócenie uwagi, że niedźwiedzia można spotkać wszędzie, a nie tylko zbaczając ze szlaku, jak sugeruje autor artykułu. To my turyści wkraczamy na jego teren i musimy liczyć sie z takimi spotkaniami.:-)
Serwis z-ne.pl używa niezbędnych cookies do działania strony. Analityczne (Google Analytics) i reklamowe (sieć OpenX) włączamy tylko po Twojej zgodzie. Szczegóły: polityka cookies i polityka prywatności.
Spotkanie z misiem
Re: Spotkanie z misiem
Re: Spotkanie z misiem