(źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/03/03)
"Ratownicy TOPR wczoraj wieczorem sprowadzili z gór grupę sześciu młodych ludzi z Nowego Sącza i Zakopanego, którzy zgubili szlak. Do centrali TOPR turyści zadzwonili ok. godz. 16. W rejonie Równi Krupowej na skutek fatalnej pogody zupełnie stracili orientację w terenie".
Cóż, chyba nie trudno zgadnąć, że chodzi o Królową Rówień... Korektor jak korektor, błędy się zdarzają (spróbuj wpisać to do Worda, albo innego edytora - akurat MS Word zmienia "rówień" na "mówień"). A tekstu o nie zdążeniu na Krupówki doprawdy nie rozumiem - czyżbyś się nie domyślił, gdzie zabłądzili ci turyści? ;-)
Zaiste ręce opadają gdy ktoś, komu włączył się "wsteczny" próbuje postawić na swoim.
Turyści-narciarze nie mają tu nic do rzeczy. Oni nawet się nie zgubili. Podążali we właściwym kierunku i gdyby nie siadła im psycha, to po kilkunastu minutach byliby przy schronie - natrafiono na nich bowiem na Dubrawiskach.
Korektor jest potrzebny "Gazecie Krakowskiej". To jej redaktorzy wypisują bzdety. Jeśli dalej nie rozumiesz, to na planie Z-nego odszukaj Rówień Krupową.
Serwis z-ne.pl używa niezbędnych cookies do działania strony. Analityczne (Google Analytics) i reklamowe (sieć OpenX) włączamy tylko po Twojej zgodzie. Szczegóły: polityka cookies i polityka prywatności.
"Ratownicy TOPR wczoraj wieczorem sprowadzili z gór grupę sześciu młodych ludzi z Nowego Sącza i Zakopanego, którzy zgubili szlak. Do centrali TOPR turyści zadzwonili ok. godz. 16. W rejonie Równi Krupowej na skutek fatalnej pogody zupełnie stracili orientację w terenie".
Straszne - i nie trafili na Krupówki.
Turyści-narciarze nie mają tu nic do rzeczy. Oni nawet się nie zgubili. Podążali we właściwym kierunku i gdyby nie siadła im psycha, to po kilkunastu minutach byliby przy schronie - natrafiono na nich bowiem na Dubrawiskach.
Korektor jest potrzebny "Gazecie Krakowskiej". To jej redaktorzy wypisują bzdety. Jeśli dalej nie rozumiesz, to na planie Z-nego odszukaj Rówień Krupową.