Już w najbliższy czwartek, 9 lutego w Białym Dunajcu wielkie święto gwary podhalańskiej,FINAŁ XXXVI Przeglądu Młodych Recytatorów i Gawędziarzy im. Andrzeja Skupnia – Florka. Do budynku Zespołu Szkoły Podstawowej i Gimnazjum nr 2 im. Królowej Jadwigi w Białym Dunajcu przy ulicy Miłośników Podhala przyjadą młodzi recytatorzy i gawędziarze ze Skalnego Podhala, Orawy, Spisza oraz Pienin, zwycięzcy eliminacji szkolnych i gminnych - najlepsi z najlepszych.
Zmierzą się w kilku kategoriach wiekowych, a oceniać ich będzie wieloosobowe jury, w którym zasiądą wybitni znawcy podhalańskiego folkloru i gwary, m. in. językoznawca prof. Józef Kąś, etnografowie dr Stanisława Staszel i Benedykt Kafel, wybitni poeci - Wanda Szado Kudasikowa, Zofia Roj Mrozicka i inni znakomici naukowcy, twórcy czy regionaliści.
W programie również muzyka góralska i występ szkolnego zespołu ludowego,a także pokazy strojów regionalnych i prac malarskich.
Serdecznie zapraszamy do Białego Dunajca - początek konkursu o godz. 9.30
Twórczość literacka Andrzeja Skupnia-Florka z okresu międzywojennego jest bogata i wszechstronna. Pisze utwory poetyckie, np. "Muzyka góralska", "Kryzys" (osiem wierszy), gawędy (około czternaście) m.in. "Jak to Jasiek Sacków ostoł zięciem swojego gazdy", "Jako to Wojtek do baby przyseł i jako se jom pote odmiyniył", "Jako se Piscorów Maciek urodzoł z królem na warcie". Pisze też artykuły publicystyczne o problematyce gospodarczej, społecznej, kulturalnej, historycznej. Wygłasza własne odczyty o uprawie roli. Jest zatroskany o polepszenie warunków życia wsi podhalańskiej. Publikuje artykuły, np.: "Moje doświadczenia w małym gospodarstwie górskim", "Życie na Podhalu", "Oszczędność źródłem dobrobytu", "O Tatrach i Podhalu od praokresu czasu", "Świadczenia rzeczowe to nie pańszczyzna", "O prawdzie akuratnej", "Poronin przoduje", "Rozważania przed wyborami samorządowymi", "Nasz największy wróg", "Nie słowem a czynem trzeba nam walczyć", "Co siać i jak nawozić", "Praca warunkiem bytu".
Zajmuje się również sprawą Tatrzańskiego Parku Narodowego z powodu złych decyzji władz miejskich w powyższej sprawie. Dbał bowiem o prawo własności chłopskiej w Tatrach: prawo do wypasu bydła, prawo poboru drzewa i opału.