Kolejna lawina zeszła wczoraj w Tatrach porywając jedną osobę. Na szczęście dobrze przygotowany do górskich wypraw taternik sam zdołał wydostać się spod śniegu. Nie odniósł obrażeń. Lawina zeszła z Żółtej Turni w okolicach Czarnego Stawu Gąsienicowego.
O godz. 14.29 ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego otrzymali zgłoszenie i rozpoczęli akcje ratowniczą - informuje ratownik Tomasz Wojciechowski. - Po dziesięciu minutach otrzymaliśmy sygnał, że taternik jest cały i zdrowy. O własnych siłach wydostał się z opresji. W rejonie, w którym zeszła lawina, wspinała się czwórka turystów. Jedną z nich zabrała lawina, pozostali wezwali pomoc.
- Okazało się, że byli bardzo dobrze przygotowani do zimowych wyjść w góry - zaznacza Tomasz Wojciechowski.
(raz)