|
|
| nawigacja: Z-ne.pl » Portal Zakopiański |
Tatry
|
Kronika TOPR 30.08.2010
dodano: 31 Sierpnia 2010 (źródło: www.topr.pl)
|
wtorek, 31 sierpień 2010
Ostatni tydzień wakacji. Ostatni chyba tydzień tak pełen turystów na tatrzańskich szlakach. Miejmy nadzieję, że to ostatni tak tragiczny dla turystów i tak pracowity dla ratowników tydzień tych wakacji. Ale po kolei:
Poniedziałek 23.08.
Po godz. 18.40 poinformowano Centralę TOPR, że podczas zejścia z Przeł. Między Kopami do Dol. Jaworzynki upadła i złamała podudzie 50-letnia turystka z Wrocławia. Wystartował śmigłowiec . Z jego pokładu ratownicy desantowali się w pobliżu miejsca wypadku. Po udzieleniu I pomocy ranną turystkę włożono do noszy francuskich , windą wciągnięto na pokład będącego w zawisie śmigłowca i przewieziono do szpitala.
Wtorek 24.08.
O godz. 19.15. do Centrali TOPR zadzwoniła 4-osobowa ekipa taterników informując, że są na Czołówce MSW po całodziennej wspinaczce. Mają problemy z wycofaniem się z Czołówki, Są przemoczeni, wychłodzeni i wyczerpani. Proszą o pomoc. W tamten rejon wystartował śmigłowiec. Z jego pokładu ratownicy zlokalizowali taterników nad Czołówką Filara MSW. Ratownicy desantowali przez zjazd na linie z pokładu śmigłowca tuż przy oczekujących na pomoc taternikach. Po przygotowaniu do ewakuacji, taterników ( po 2 osoby + ratownik) przeniesiono na linie pod śmigłowcem w rejon Mnichowych Stawków. Tam po przyziemieniu przyjęto taterników na pokład śmigłowca i przewieziono na lądowisko w M. Oku. Akcję prowadzono po zapadnięciu zmroku.
Środa 25.08.
O godz. 12. 25 do TOPR dotarła informacja o wypadku na Grzędzie Rysów. W tamten rejon wystartował śmigłowiec. Po desancie na Grzędzie Rysów okazało się, że z górnej części Grzędy spadł około 100- 150 m do Rysy ponosząc śmierć na miejscu 59 letni turysta z Wielkiej Brytanii. Ratownikom pozostał smutny obowiązek przetransportowania ciała. Najprawdopodobniej przyczyną śmiertelnego w skutkach upadku było poślizgnięcie i utrata równowagi.
W tym samym czasie pod Zadnim Mnichem kontuzji nogi doznał 59-letni mieszkaniec Morąga. Rannego śmigłowcem przetransportowano do zakopiańskiego szpitala.
Czwartek 25.08.
Po godz. 18-tej z 5-ciu Stawów do szpitala przetransportowano śmigłowcem 42-letnią turystkę z Rembertowa, która doznała kontuzji nogi.
Po godz. 20.30 do Centrali TOPR zadzwonił turysta informując, że szedł z Zawratu kierunku Świnicy. Zgubił szlak. Wszedł w miejsce skąd nie może ruszyć się w żadną stronę. Na dodatek jest lekko ubrany i jest mu zimno. Prosi o pomoc. Z 5-ciu Stawów wyruszyła ekipa ratowników. O godz. 22.10 ratownicy doszli do oczekującego na pomoc turysty. Asekurując opuścili oni turystę w bezpieczne miejsce i następnie sprowadzili do schroniska w Stawach, gdzie dotarli o godz. 0.40.
Piątek 27.08.
O godz. 14.38 do TOPR zadzwonił mąż 39-letniej turystki z Kołobrzegu informując, że podczas zejścia z Czarnego Stawu w kierunku Morskiego Oka żona upadła doznając bolesnej kontuzji stawu skokowego, uniemożliwiającej dalsze schodzenie. Z M. Oka wyruszyło na pomoc 2 ratowników a z Centrali do pomocy w transporcie 3 osobowa ekipa ratowników. Po udzieleniu I pomocy ranną w noszach francuskich zniesiono do M. Oka i dalej samochodem przewieziono do szpitala.
Sobota 28.08.
O godz. 19.05. do Centrali TOPR dotarła informacja, że w rejonie Dziurawej Przeł. znajduje się turysta ze złamaną nogą. Warunki atmosferyczne nie pozwoliły na użycie śmigłowca. Z Centrali na pomoc wyruszyła 13-osobowa ekipa ratowników. O godz. 22.30 ratownicy dochodzą do oczekującego na pomoc turysty. Zaopatrują go, ogrzewają pakietami grzewczymi i pakują do noszy francuskich. Rozpoczyna się długi i wyczerpujący transport przez Niską Przeł. i Dol. Jarząbczą. O godz. 5.30 ranny 56-letni turysta zostaje przekazany do szpitala.
Niedziela 29.08.
O godz. 15,45 poinformowano TOPR, że w Żlebie Kulczyńskiego doszło do wypadku. Wystartował śmigłowiec. Z jego pokładu ratownicy desantowali się u wylotu żlebu, gdzie reanimację prowadzili koledzy poszkodowanego. Ratownicy rozpoczęli zaawansowane zabiegi reanimacyjne, które niestety nie przyniosły rezultatu. Śmierć w wyniku blisko 100 m upadku terenem skalnym poniósł 19-letni turysta z Suwałk. Do wypadku doszło w wyniku poślizgnięcia , utraty równowagi . Prawdopodobną przyczyną poślizgnięcia mogło być zalodzenie tego odcinak szlaku. Zwłoki śmigłowcem przetransportowano do Zakopanego.
W Tatrach głębokie załamanie pogody. Niżej deszcz a w wyższych partiach opady śniegu. Ujemne temperatury ( izoterma 0 na wysokości około 2000 m) powodują miejscowe zalodzenia szlaków. Powoduje to trudne i niebezpieczne warunki do uprawiania wysokogórskiej turystyki. N szczęście pod koniec tygodnia pogoda ma się poprawić i ma być znów cieplej. Proponujemy by do czasu wyraźnej poprawy warunków nie wybierać się na wyżej położone szlaki.
Adam Marasek
|
|

|
|
«« Powrót do listy wiadomości
|
|
|
|
 |
Jeżeli znalazłeś/aś błąd, nieaktualną informację lub posiadasz materiały (teksty, zdjęcia, nagrania...), które mogą rozszerzyć zawartość tej strony i możesz je udostępnić - KLIKNIJ TU »» |
|