W Tylmanowej na miejscu zginął krakowianin. W Dębnie sprawca nie miał prawa jazdy. Jedna ofiara śmiertelna i cztery ranne osoby to bilans wczorajszego dnia na drogach powiatu nowotarskiego.
Do pierwszego zdarzenia doszło w Tylmanowej tuż przed godz. 9 na prostym odcinku drogi. Śmierć na miejscu poniósł wykładowca Akademii Górniczo-Hutniczej, dr hab. inż. Andrzej H. kierujący renaultem clio. Auto, którym kierował, zderzyło się z busem - mercedesem sprinterem, kierowanym przez 53-letniego mieszkańca Szczawnicy.
Na miejscu wypadku pojawiła się straż pożarna, zabezpieczając teren i grupa wypadkowa Komendy Powiatowej Policji w Nowym Targu.
Wstępnie ustalono, iż kierujący renaultem clio Andrzej H., 62-letni mieszkaniec Krakowa, wykładowca AGH, na śliskiej nawierzchni stracił panowanie nad autem, zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się bocznie z jadącym z przeciwnego kierunku busem.
- U 53-letniego kierowcy busa stwierdziliśmy 0,32 promila w wydychanym powietrzu. Został zatrzymany - mówi Roman Kościelniak, zastępca naczelnika sekcji ruchu drogowego KP Policji w Nowym Targu. - Oba samochody zabezpieczono.
Według relacji strażaków, renault clio zjechał z drogi na pobocze. Kierowca mógł nie zauważyć skraju jezdni, bo padał bardzo gęsty śnieg, a szybki powrót na drogę skutkował obróceniem samochodu w przeciwnym kierunku jazdy, co doprowadziło do zderzenia.
Do kolejnego, wyglądającego groźnie wypadku doszło około godziny 14 - również na drodze wojewódzkiej Nowy Targ - Nowy Sącz - tym razem pomiędzy Harklowa a Dębnem.
- W wyniku niezachowania ostrożności kierowca renault 19, jadący w stronę Krościenka, chcąc uniknąć najechania na tył jadącego przed nim samochodu, zjechał na lewy pas ruchu i zderzył się czołowo z oplem corsa, należącym do szkoły nauki jazdy. Nauka jazdy wracała z Nowego Sącza do Nowego Targu - mówi nam Roman Kościelniak, z sekcji ruchu drogowego. - Obrażeń ciała doznało czworo pasażerów jadących nauką jazdy. Prowadzący samochód instruktor ma natomiast złamaną nogę.
Okazało się, że 27-letni mieszkaniec Jędrzejowa, jadący renault 19, który doprowadził do zderzenia, nie miał uprawnień do prowadzenia pojazdu.
Tuż po zderzeniu aut autobus, próbujący ominąć pojazdy, zjechał do rowu. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
27-latek z Jędrzejowa, którego początkowo zabrano do szpitala, został zwolniony z lecznicy. Młody kierowca jest zatrzymany przez policjantów. Odpowiadać będzie za spowodowanie wypadku.
Stanisław Zachwieja, Józef Słowik
W Tylmanowej stanie fotoradar
Odcinek drogi wojewódzkiej w Tylmanowej jest feralny dla kierowców i pieszych. Jak podaje komendant policji w Krościenku, Artur Siodlarz - w ciągu ostatnich czterech lat na drodze w Tylmanowej zginęło w wypadkach samochodowych 12 osób, a 6 osób było rannych lub doznało poważnych uszkodzeń ciała. Wpływ na to - jak mówią mieszkańcy - ma także brak odpowiedniego zabezpieczenia drogi i brak fotoradaru. O fotoradar od dawna starał się Kazimierz Konopka, wójt gminy Ochotnica Dolna. Po wielu wizjach lokalnych zdecydowano się na założenie fotoradaru.