E-mail Hasło
» Załóż konto
» Zapomniałem hasła
Podhale
 Regiony Podhala
   gm. Bukowina Tatrz.
   gm. Nowy Targ i Szaflary
   gm. Kościelisko
   gm. Poronin
   gm. Czarny Dunajec
   gm. Biały Dunajec
   gm. Zakopane
Warto odwiedzić
Wycieczki po Podhalu
 Folklor podhalański
   Gwara góralska
   Muzyka
   Taniec
   Zwyczaje
   Strój regionalny
    Śpiewnik góralski
   Budownictwo
   Sztuka
   Pasterstwo
   Oscypek
   Ciupaga
   Górale
   Kuchnia
   Legendy
   Owczarek podhalański
 Kultura i sztuka
   Muzyka
   Malarstwo
   Rzeźba
   Literatura
   Architektura
   Artyści
 Imprezy w regionie
 Aktywny wypoczynek
    Rowery
   Taternictwo
   Speleologia
   Paralotnie
   Ski-alpinizm
   Narciarstwo
   Turystyka jaskiniowa
   Trasy biegowe
   Turystyka piesza
   Sporty wodne
Powiat Tatrzański
Aktualności
Forum dyskusyjne
Zakopane, Tatry, Podhale
E-mail
Hasło
» Załóż konto
» Zapomniałem hasła
Zakopane


zapamiętaj numer alarmowy w górach!!!
0 601 100 300
 nawigacja:  Z-ne.pl » Portal Zakopiański

Aktualności
Eko-elektrowni jest mało przez Naturę 2000
 dodano: 15 Marca 2010    (źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2010/03/15)

Ekologiczne elektrownie nie powstają, bo... trzeba chronić środowisko.

Kazimierz Wolski z Harklowej, niewielkiej podhalańskiej wsi chciałby wybudować małą, prywatną elektrownię wodną na Dunajcu. Ale nie może. Rozbija się o urzędniczy mur, choć inwestycja byłaby przyjazna dla środowiska. Przeszkodą jest obszar chroniony Natura 2000.


Jest to unijny program, który zakłada wytyczenia w Europie obszarów, ma których środowisko jest szczególnie chronione. Ma to pomóc m.in. w ochronie zagrożonych gatunków.

- Na tym właśnie polega paradoks, ekologiczne elektrownie nie mogą powstać, bo na przeszkodzie stoi Natura 2000, która też ma chronić środowisko -mówi Tadeusz Arkit, małopolski poseł PO, który wraz z innym posłem, Witoldem Kochanem napisał interpelację w tej sprawie do ministra środowiska. Dołączył też inny poseł PO, Andrzej Gut-Mostowy. Wszyscy chcą wiedzieć dlaczego nie wydaje się pozwoleń na budowę małych elektrowni, skoro cały kraj ma zapóźnienia w stosunku do reszty krajów Unii.

- Wydaje mi się, że powodem jest brak dokładnych map Natury 2000 i urzędniczy strach przed błędem - mówi Arkit. Do posłów docierały sygnały, że urzędnicy rozpatrujący wnioski często podejmują odmowne decyzje jedyne na podstawie przypuszczeń o szkodliwych skutkach inwestycji na obszar chroniony.

- Zdarza się też, że decyzje odmowne są wydawane nawet gdy przedsiębiorcy przedstawiają ekspertyzy wskazujące, że inwestycja będzie miała pozytywny wpływ na środowisko - uważa poseł Witold Kochan.

Jan Bachleda z Zakopanego ma taką jedną elektrownię. Teraz chciałby postawić drugą.

- W Małopolsce na pozwolenie wodno-prawne czeka się 7 lat - mówi Bachleda, który jest członkiem Towarzystwa Rozwoju Małych Elektrowni Wodnych. - Gdy opowiadam kolegom z innych krajów jak to u nas wygląda, chwytają się za głowy - mówi.

Zgadza się z tym Andrzej Masny, dyrektor departamentu środowiska w Urzędzie Marszałkowskim. - Na pozwolenia czeka się bardzo długo. Potrzebne są zmiany, np. wydawanie pozwoleń w trybie uproszczonym - przyznaje Masny.

Teraz taki projekt opiniuje gmina, w której ma powstać elektrownia. Następnie wniosek jest przesyłany do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, która ma wydać decyzję w jaki sposób inwestycja wpływa na środowisko. - Jako gmina wysłaliśmy już wiele dokumentów, jednak jakie są dalsze losy tych inwestycji nie chcę mówić, bo musiałbym się rumienić za tych, którzy są wyżej ode mnie - przyznaje Stanisław Ślimak, wójt gminy Szaflary.

Posłowie i inwestorzy czekają na odpowiedź ministerstwa środowiska.

Piotr Odorczuk











«« Powrót do listy wiadomości


 Zapisz w schowku     Drukuj       Zgłoś błąd    238





Jeżeli znalazłeś/aś błąd, nieaktualną informację lub posiadasz materiały (teksty, zdjęcia, nagrania...), które mogą rozszerzyć zawartość tej strony i możesz je udostępnić - KLIKNIJ TU »»

ZAKOPIAŃSKI PORTAL INTERNETOWY Copyright © MATinternet s.c. - ZAKOPANE 1999-2026