E-mail Hasło
» Załóż konto
» Zapomniałem hasła
Nowiny
 Przegląd prasy i nowin
   Zakopane
   Tatry
   Podhale
   Kultura
   Narty
Felietony
Opowiadania
Multimedia
Gastronomia
Fotoreportaże
Dziennikarze PPWSZ
Kalendarz imprez
Pogoda/kamery
Ogłoszenia
Forum dyskusyjne
Redakcja
 Reklama
Zakopane, Tatry, Podhale
E-mail
Hasło
» Załóż konto
» Zapomniałem hasła
Zakopane
 nawigacja:  Z-ne.pl » Portal Zakopiański

Tatry
Czy parkowcy dbają o lasy?
 dodano: 12 Marca 2010    (źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2010/03/12)
Leśnicy z Tatrzańskiego Parku Narodowego potrafią ocenić, które drzewo jest chore, a które nie

Górale i turyści dziwią się wycince drzew.

Wbrew pozorom pracownicy Tatrzańskiego Parku Narodowego jednak dbają o przyrodę. Mimo mieszanych uczuć turystów i stowarzyszeń, dobrze wykonują swoją pracę. Nawet wycięte drzewa, które dla zwykłego zjadacza chleba mogą znamionować szkody wyrządzane w drzewostanie, jest jednak działaniem celowym. To walka ze szkodnikami - kornikami.


Z takimi pretensjami do władz Tatrzańskiego Parku Narodowego zwróciła się Sekcja Ochrony Tatr Towarzystwa Tatrzańskiego 1912 w Zakopanem. Przedstawiciele towarzystwa chcą odpowiedzi na - według nich - poważne zaniedbania ze strony TPN w sprawie ochrony przyrody. Zarzucają m.in. że drzewa są wycinane, szerzy się kornik niszczący drzewa a świerki są usuwane bez podania powodu.

- To zarzuty nie tylko tego stowarzyszenia, ale również indywidualnych osób - wyjaśnia zastępca dyrektora Tatrzańskiego Parku Narodowego, Zbigniew Krzan. - Ludzie nie do końca znają się na ochronie przyrody. Ciągle musimy wyjaśniać swoje działania.

Jak zaznacza Krzan, zdarza się, że turysta przychodzi do siedziby parku i żąda odpowiedzi, dlaczego jakieś drzewo zostało wycięte.

- Zrywka drzewa dotyczy okazów zainfekowanych przez kornika. My nie wycinamy przecież zdrowych drzew - wyjaśnia Zbigniew Krzan.

Pojawiły się również zarzuty, że TPN nie prowadzi szkółek świerków, co wiąże się z degradacją tego gatunku poprzez brak nowych nasadzeń.

- Budzi nasze ogromne zastrzeżenia systematyczna, masowa zrywka świerka pod hasłem przebudowy drzewostanu, bez informacji, czy powyższa akcja odbywa się za zgodą Ministerstwa Środowiska - czytamy w piśmie towarzystwa.

- Z badań gleb na terenie parku wynika, że ilość świerka powinna wynosić mniej niż siedemdziesiąt procent - wyjaśnia poczynania parku dyrektor Krzan. - Tymczasem jest go około dziewięćdziesięciu procent. Świerk nie potrzebuje nasadzeń, bo bardzo szybko się rozprzestrzenia. Tym samym zabiera środowisko życia między innymi bukom, dlatego właśnie nie prowadzimy szkółek świerka, tylko buka.

Ponadto, jak dodaje Krzan, powalone przez wichury świerki są gniazdami kornika.

- Obecnie w lasach mamy ich bardzo dużo - mówi. - Ich ilość z czasem się zmniejszy, to naturalny proces. Ale mimo to staramy się walczyć z nim na tyle, na ile możemy ingerować w naturalne środowisko.

Z tego powodu ze zwalonego zainfekowanego drzewa zrywa się korę, by kornik nie miał gdzie się zagnieździć.

Łukasz Razowski











«« Powrót do listy wiadomości


 Zapisz w schowku     Drukuj       Zgłoś błąd    954





Jeżeli znalazłeś/aś błąd, nieaktualną informację lub posiadasz materiały (teksty, zdjęcia, nagrania...), które mogą rozszerzyć zawartość tej strony i możesz je udostępnić - KLIKNIJ TU »»

ZAKOPIAŃSKI PORTAL INTERNETOWY Copyright © MATinternet s.c. - ZAKOPANE 1999-2026