Polscy i słowaccy narciarze wspólnie przekroczyli granicę dwóch krajów w II masowym otwartym biegu integracyjnym „Szlak bez granic". Trasa wiodła od stacji narciarskiej w Witowie do słowackich Orawie. Na mecie biegaczy powitał prezydent Republiki Słowackiej Ivan Gasparovic. Wręczył też symboliczne nagrody najlepszym.
Organizatorzy podkreślają integracyjny i otwarty charakter tych zawodów. Pokazuje on, jak sąsiadujące ze sobą gminy z różnych krajów mogą współpracować.
- Bieg zorganizowały gmina Kościelisko i miasto Twardoszyn - mówi Roman Krupa, prezes spółki Witów-Ski, która wraz z Meander-Ski Orawice jest organizatorem biegu. - Od 12 lat kontynuujemy współpracę. Jesteśmy zarazem pierwszą gminą w Polsce, która podjęła taką inicjatywę.
Bieg organizowany jest po raz drugi. Cieszy się dużym zainteresowaniem.
- W tym roku wystartowało ponad stu zawodników - zaznacza Krupa. - Bieg staje się popularny ze względu na swój otwarty charakter. Startować mógł każdy, nawet ci, co nie mieli nart. Wielu więc szło pieszo.
W imprezie chętnie uczestniczą Słowacy. W tegorocznej edycji „Szlaku bez granic" stanowili połowę liczby uczestników.
- Tu nie chodzi o konkurowanie, ale o integrację polsko-słowacką - tłumaczy Peter z Orawie na Słowacji.
Integracji patronowała „Gazeta Krakowska".
Łukasz Razowski