Do tej pory Zakopane, powiat tatrzański, jak i poszczególne hotele czy restauracje pod Giewontem starały się same walczyć o turystów. Dotyczyło to nie tylko promocji poza granicami Podhala, ale także imprez organizowanych pod Tatrami. Efekty tego były różne. Teraz ponoć ma się to zmienić. Zapowiedzią nadchodzącego ożywienia ma być podpisana wczoraj umowa o partnerstwie między Biurem Promocji Zakopanego a Grupą Trip, która prowadzi w mieście hotele.
Umowa, zawarta na jeden rok, opiewa na kwotę pół miliona zł, po 250 tys. zł na każdą ze stron. – To strategiczne partnerstwo w promocji miasta i regionu w Polsce oraz za granicą – zaznacza Andrzej Kawecki, dyrektor Biura Promocji. W praktyce oznacza to że Grupa Trip będzie, oprócz swoich hoteli, promowała na targach turystycznych w kraju i za granicą cały region Podhala.
– My chcemy zachęcać do odwiedzenia regionu, a potem zorganizować pobyt – zaznacza Grzegorz Krzanik, prezes Grupy Trip. Z kolei BP skorzysta na umowie poprzez noclegi, gastronomię i wynajmowanie sal konferencyjnych w hotelach Trip.
– My co roku organizujemy lub współorganizujemy 39 festiwali. Dzięki temu zapewnimy godny nocleg zaproszonym gościom – dodaje Kawecki. A takich nie brakuje. Choćby na festiwal jazzowy pod Giewont zjeżdża światowa czołówka sceny jazzowej, którą wypada odpowiednio ugościć. Na wspólnych działaniach skorzystają także i zwykli ludzie. Handlujący choćby oscypkami na Krupówkach mogą zyskać nowych klientów.
– Lepiej działać razem, aniżeli osobno i to jeszcze kłócąc się. Zgoda bowiem buduje, a niezgoda rujnuje – dodaje pani Maria, góralka spod Gubałówki.
Łukasz Bobek