Trasa spacerowa, prowadząca po malowniczych terenach północnej Orawy, od Tatr Zachodnich do Beskidów, wokół największego w tej części kraju akwenu - sztucznego Jeziora Orawskiego. Możliwość połśczenia przejażdżki z kąpielą w basenach cieplicowych w miejscowości Orawice (nieco w bok z trasy), lub żeglugą po Jeziorze. Uwaga - doskonały skrót z Podhala na polski Śląsk, pozwalający ominąć zatłoczoną zakopiankę. Jedynie 20-kilometrowy odcinek między Żywcem a Bielskiem w dni powszednie jest dość uciążliwy, pozostała część trasy to dla kierowców czysty relaks.)Wyruszamy z Zakopanego do Chochołowa, gdzie w środku wsi skręcamy w stronę przejścia granicznego Chochołów - Sucha Góra. Granicę państwową mijamy przed przejściem, w miejscu oznaczonym podniesionym zwykle szlabanem. Obok niewielki parking, przy którym w 1993 r. ustawiono kamień, upamiętniający przekroczenie granicy przez marszałka Edwarda Rydza-Śmigłego, w czasie jego powrotu do okupowanej Polski w 1941 r. Prowadził go wtedy chochołowianin, kurier tatrzański Stanisław Frączysty.

Przejście graniczne leży zatem na terytorium Słowacji. Od 1998 r. jest dostępne dla wszystkich turystów i czynne całą dobę. Opodal przejścia wisi duża tablica informująca o zasadach ruchu drogowego na Słowacji. Obok - popularny sklep spożywczy (no, nie oszukujmy się - przede wszystkim z alkoholem), gdzie można płacić w koronach lub złotówkach.
0 km Sucha Góra (Suchá Hora, 790 m). Spora wieś, w ostatnich kilku latach bardzo się rozwinęła w związku z wzrastającym ruchem granicznym i ożywionym handlem z Polakami. W wiosce jest kilka sklepów spożywczych, w niektórych można również płacić polskimi pieniędzmi. Wieś założona prawdopodobnie w 1566 r. na prawie wołoskim, mimo swego naturalnego związku z Podhalem, należała do Państwa Orawskiego. W latach 1920-24 i 1938-39 wchodziła w skład terenów polskich, przedtem była rządzona przez Węgrów. Otwarcie przejścia granicznego zupełnie zmieniło jej charakter, a związki z Polską stały się ściślejsze i bardziej naturalne. Dobrym ich przykładem była akcja ratowania zabytkowego kościoła w czasie pożaru, który na początku 1994 r. wybuchł w centrum wsi. W gaszeniu ognia uczestniczyło wtedy 19 jednostek straży polskiej. Z Suchej Góry kilka linii autobusowych prowadzi w głąb Orawy, a także do miejscowości podtatrzańskich w słowackich Tatrach Zachodnich. Obok kościoła rozpoczyna się szlak turystyczny, prowadzący do Orawic oraz na graniczną Magurę Witowską.
Mijamy po kolei
Głodówkę (Hladovka), Witanową (Vitanová), Čimhovą i Liesek, wszystkie pochodzące mniej więcej w połowy XVI w. i dojeżdżamy do pierwszego większego miasteczka na naszej trasie.
14 km Trzciana* (Trstená, 607 m). Miejscowość XIV-wieczna, od 1424 r. ma prawa miejskie. Najstarszy zachowany zabytek - kościół parafialny - pochodzi z pierwszej połowy XVII w. W centrum Trzciany skręcamy w prawo, za drogowskazem na... Kraków i po kilkudziesięciu metrach - w lewo, w stronę Jeziora Orawskiego. Drogowskaz prowadzi do
Usti nad Priehradou. Najpierw między rzednącymi domkami pod górę, potem ładną aleją w dół - i już przed nami
Jezioro Orawskie* (Vodná nádrž Orava).
Pierwsze projekty budowy zapory na Orawie pochodzą z XVIII w., a motywem, skłaniającym do ich realizacji były często powtarzające się powodzie, powodowane przez nagłe przybory górskiej rzeki. Projekt zrealizowano jednak dopiero w 1954 r. W falach jeziora zatopiono kilka okolicznych wsi i dzielnic Namiestowa. Jezioro ma 35 km
2 powierzchni, największa głębokość przy tamie wynosi 38 m, przeciętna 15 m.
Mijamy elektrownię w miejscowości
Usti (piękny widok na jezioro!), za nią kilkaset metrów bruku i kilkoma zakosami dojeżdżamy do szosy, prowadzącej z Twardoszyna do Namiestowa. Skręcamy w prawo (z drogi podporządkowanej!) i przejeżdżamy przez most na Orawie. Po lewej niewielka wieś
Štefanov.
Po chwili znów jedziemy wzdłuż brzegów jeziora, nad którym coraz gęściej rozsiadają się ośrodki wypoczynkowe, osady domków campingowych i zagospodarowane przystanie. Największą osadą po tej stronie zalewu jest
Slanica - nazwa od mieszczącej się tu przed laty wsi, która została zalana przy tworzeniu jeziora. Jedyną jej pozostałością jest wyspa z zabytkowym barokowym kościołem Św. Krzyża z 1769 r. i pięknym zespołem parkowym, od 1973 r. będącym pomnikiem przyrody. Wyspa ma 3,5 ha i prócz kościoła znajduje się na niej galeria sztuki ludowej i lapidarium dawnej rzeźby orawskiej. Kursuje tu statek wycieczkowy z ośrodka w Slanicy.
Niebawem rozwidlenie dróg. Prosto droga do Lokczy i Dolnego Kubina, w prawo - do Namiestowa. Ta druga szosa (główna) przez most nad zalewem doprowadza nas do Namiestowa. Piękne widoki na jezioro!
36 km Namiestowo* (Namestovo, 614 m). Miasteczko malownicze, choć architektonicznie dość nijakie. Osada założona w 1557 r. na prawie wołoskim przez Františka Thurzona, należała do klucza Orawskiego Zamku. Edyktem cesarzowej Marii Teresy w 1776 r. otrzymała prawa miejskie, ale większego znaczenia Namiestowo nabrało dopiero po II wojnie światowej, kiedy zrealizowano projekt budowy zapory i małe miasteczko na orawskich pustaciach stało się ośrodkiem wypoczynkowym i stacją sportów wodnych. Kościół pierwotnie w kształcie renesansowym pochodzi z XVII w., przebudowywany w XIX w. i w latach powojennych. Na cmentarzu przykościelnym zabytkowa kolumna, poświęcona Najświętszej Marii Pannie, opodal pomnik poety Pavla Országha-Hviezdoslava, który mieszkał tu przez 20 lat i pracował jako adwokat.
Za mostem skręcamy w prawo i szeroką szosą niebawem wyjeżdżamy z miasta. Pojawiają się drogowskazy wskazujące na Bielsko-Białą - i w tę stronę pojedziemy, najpierw wzdłuż wybrzeża jeziora, a w miejscowości
Žubrohlavy (624 m) skręcamy w lewo, na północ. Uwaga: w prawo odchodzi zwężająca się droga do lokalnego (na dowód osobisty, dla mieszkańców gmin nadgranicznych) przejścia granicznego Bobrov - Winiarczykówka, koło Lipnicy Wielkiej na Orawie.
Wioska niewielka, ale bardzo schludna, pochodzi z końca XVI w., ma też barokowy kościół pod wezwaniem świętego Piotra i Pawła z 1761 r. Niebawem
Rabča (661 m) - o podobnym pochodzeniu, pierwsze wzmianki z 1564 r., kościół pierwotnie barokowy z 1768 r., modernizowany w latach 30. W prawo odchodzi w tym miejscu droga do wioski
Rabčice, położonej o kilka kilometrów od granicy polskiej, coraz bardziej popularnego miejsca wypoczynku, także wśród Polaków. Według tradycji, notowanej jeszcze w 1919 r. przez Mieczysława Orłowicza, przodkowie tutejszych górali przybyli z okolic polskiej Rabki, stąd nazwa. Od Rabczy zwarta zabudowa towarzyszy nam już cały czas. Po kilku kilometrach wjeżdżamy w obręb wsi Orawska Półgóra.
53 km Orawska Półgóra* (Oravská Polhora, 699 m), najbardziej na północ wysunięta miejscowość Słowacji. Długa wieś, rozciągnięta wzdłuż rzeczki
Polhoranka, już na terenie Orawskich Beskidów, u podnóża Babiej Góry. Założona w 1588 r., była najbardziej odległą wsią podległą Zamkowi Orawskiemu. Obecnie największym bogactwem miejscowości jest jej piękna okolica i nie zniszczona przyroda. Zabytków brak, zabudowa wsi jest murowana i jak najbardziej współczesna, estetycznie utrzymana, pełna kwiatów.
Na północnym końcu wsi skręcamy w lewo i szeroką, doskonale oznakowaną drogą dojeżdżamy do przejścia granicznego na przełęczy Glinne, w Polsce znanego jako przejście Korbielów.
57 km Przejście graniczne Orawska Półgóra - Korbielów. Oddane do użytku w maju 1995 r., jest nowoczesne, całodobowe i obsługuje turystów ze wszystkich krajów. Zagospodarowuje się od strony polskiej.
Stąd przez Korbielów, Krzyżową i Jeleśnię do Żywca i dalej - do Bielska i przez Pszczynę do Katowic, lub do Szczyrku i Wisły.